Swoje przeszłam to wiem, że jest ciężko a paru facetów się tam po drodze przewinęło. Ale w końcu się trafi odpowiednio

Ja jak poznałam mojego męża to byłam 2 tyg po rozstaniu z facetem, on po miesiącu od rozstania z dziewczyną także oboje byliśmy trochę zdystansowani na początku. A lada dzień nam walną 4 lata bycia razem, kiedy to zleciało- nie wiem

Także się nie przejmuj- jak to mówię- każdy musi trafić w życiu na kilku debili, żeby umieć docenić tych normalnych :F
PS.Nosferatu- dziękuję za zmianę emotów

Hmmm wychodzi na to że ja trafiałem na samych debili

,albo z tym krajem coś nie tak jest ;P . Tylko najgorsze że każda następna jest gorsza później od poprzedniej :<
Chciałem do Wrocławia ale jedna osoba sprawiła że tego nie zrobię

. Może za jakiś czas . A tu gdzie mieszkam to szkoda gadać
siemano śmierdziuchy, zagląda tu ktoś jeszcze z lat 06-07?
Dżem. Ej, ale ja też

chociaż my się nosferatu nie liczymy, bo jesteśmy 2004
Bosh, ktoś tu jeszcze żyję

ewentualnie Twoja Stara
EDIT:
w ogóle jakieś takie pozerskie te forum się zrobiło, co tam niby u góry te całe zombie robią?
cześć chłopaki ;* jeszcze Ramzesa do kompletu brakuje

Vomit odezwij się do mnie na pw z jakimś numerem gg czy innym cudem, bo w ogóle nie wiem co tam się u Ciebie dzieje! Tomka i Adasia mam "pod kontrolą"

Dobra, w ogóle za co się tutaj te punkty od reputacji zbiera?
punkt reputacji zyskasz, jak ktoś kliknie pod twoim postem tę łapkę z kciukiem do góry (rep)
czyli takie wzajemne forumowe wd.powłażenie ;D
w ogóle bez sensu to, każdy może każdemu dodać ten punkt, albo odjąć...
A ja siedzę z łapą w garnku bo chwyciłem jakieś gówno do zgrzewania rur (300stopni). 2/10?