Hmmm pomijając wielkie tytuły single player (Baldursy, torment, Icewind, final Fantasy - powala, Fallouty), pomijając mmorgi (World Of Warcraft, Lineage2, Guild Wars) chciałem powiedzieć iż jesli chodzi o "odgrywanie postaci" w swiecie fantasy to nie do zajebania jest Neverwinter Nights (trzeba mieć oryginalny CD-KEY) po necie. Polecam serwer o słowiańskich klimatach i ciekawym świecie : Bursztynowe Szlaki. Więcej na:
www.nwnpl.com
Gram tam od kilku lat, nawet byłem mistrzem gry (brak czasu nie pozwolił na pełnienie tej odpowiedzialnej funkcji przez lata) i po prostu klimat jest debest. Pelne odgrywanie postaci oznacza iż np. jeśli grasz kobietą to musisz mowic jakbyś nia był, jeśli grasz kapłanem to muszi oczywiście miec bóstwo jakie wyznajesz, jeśli grasz postacią zła to nie będziesz pomagał staruszkom

, no i nie możesz pisać nic ze świata realnego ("ide na fajkę", "ale sie wczoraj spiłem", "padła mi płyta główna" itp). Polecam goraco dla tych dla których crpg znaczy nie to co sieczka w Diablo, kokszenie w Lineage2, a interakcje z innymi graczami i kreującymi przygody Mistrzami Gry.
NO TO SA CHETNI GO GRY BG2+TB PO SIECI?PISZCIE TUTAJ KTO CHETNY, POTEM SIE JAKOS ZGADAMY, WSZYSTKO MI WYJASNICIE CO I JAK

.Piszcie jakimi postaciami byscie grali.Ja gralbym złodziejem-zawadiaka 8) .Piszcie od jakiego momentu gry wam najbardziej odpowiada itd.

Ja chętnie ale w NWN (ten sam system co BG2 - dnd). Moja postać kapłanka bogini Eilistree lvl22 pół-elf pół-drow chaotic neutral zowie się Niyeanore Niniyaelae Sil-Marillienae

Heh...ja po raz n-ty katuje Tormenta. Cudowna gra za każdym razem odkrywa się coś nowego. No i jest na swój sposób bardzo mądra...
Nevermore napisał(a):gra solo jest zajebista, polecam gre kensai(- 24 kp, 8 czy 9 atakow na runde kazdy + 12 do trafienia i obrazen ciso krytyczny zadaje 150 pkt obrazen, poza tym gre moja ulubiona klasa w baldura czyli zawadiaka tez swietne kp(-24-28 stoissz sobie przy abazigalu idziesz zaparzyc herbatke, wracasz raz go walisz i mozesz wyjsc
) 5 atakow an rundke ale pulapki zadajace cos w okolicach tysiaca obrazen.
O, dobre, kiedyś może spróbuję, chociaż trochę rzygam Baldurem (zajebista gra, ale kurwa za dużo chyba grałem).
Granie solo niszczy - nie trzeba się o hołotę (drużynę) martwić, że ktoś dostanie wpierdol, a prowadzona postać miażdży!
Morte napisał(a):Heh...ja po raz n-ty katuje Tormenta. Cudowna gra za każdym razem odkrywa się coś nowego. No i jest na swój sposób bardzo mądra...
a Twój nick pochodzi może od Mortego z Tormenta ?
Morte napisał(a):Oczywiście 
Moja ulubiona postac z tej gry. Morte żądzi !
W chwili obecnej napieram w:
I niezle sie przy tym bawie, hehe. Chociaz mam problem z niektorymi watkami i ich zakonczeniem, wcale nie jest tak zle i glowna historia wciaz idzie do przodu. Szkoda tylko, ze wolno sie lvl postaci nabija (albo ja mam tylko takie dziwne wrazenie).
podomież zajebista grafa jest. Ja se kompa sprawiłem mocniejszego i czasem se zaciapie w Gothica3 ale słyszałem żę grafą do Obliviona nie podjeżdża G3. W sumieto G3niejest jakieś wypaśne graficznei. Najfajniejsze efekty to niewątpliwie tekstury i co dane mi było widzeć poraz pierwszy w grze - faktury. Każdyobiekt w mniejszym bądź większym stopniu odbija światło i jeśli posiada fakture to odpowiednio je rozprasza.Się strasznie podniecałem kiedy widziałem jak główny bohater biega z pochodnią ,a wokół niego tańczą cienie jego i otoczenia. Wkurza mnie natomiast to żę większość obiektów, głównie skóra ludzi odbija światło w zdecydowanie za dużym stopniu. Postacie wręcz świecą momentami.
Fabułajest do dupy,zwyczajne Diablo z lepszą grafą. Pierwsza część Gotika zdecydowanie była najlepsza.Druga też nie była zła, ale tutaj nie ma tego emocjonującego wątku i do tego jest masa błędów, przez które trza sejwować co chwila.
Najlepszym cRPG w jaki kiedykolwiek grałem jest Arcanum. Nic juz nei jest w stanie go przebić bo zapadł mi w memory jako najlepszy.
Jałokim napisał(a):Najlepszym cRPG w jaki kiedykolwiek grałem jest Arcanum. Nic juz nei jest w stanie go przebić bo zapadł mi w memory jako najlepszy.
Arcanum?
Cytat:Niespotykany dotychczas świat, w którym magia przeplata się z technologią, a podróżnik może ująć w rękę zarówno pistolet jak i ognisty miecz. Gra stworzona została przez zespół ludzi, którzy pracowali nad niezapomnianą serią cRPG Fallout, na której wzorowali się przenosząc wszystkie sprawdzone wcześniej elementy.
Pamietam, ze chcialem kiedys w to pograc, ale same bledy mi wyskakiwaly, wiec dalem sobie siana, hehe. Opis faktycznie niezly, szkdoa, ze nie dane mi bylo jednak tego sprawdzic w 100%.
Jezeli zas chodzi o Oblivion to grafika jest niezla. Ja praktycznie nie mam porownania bo nigdy nie grywalem w tytuly z "wypasiona" grafa (proste, sprzet nie pozwalal, nie to co teraz). Zreszta, ja nie musze miec 3d, wypas tekstur itp, liczy sie sama akcja, fabula, grywalnosc!
Acrid napisał(a):W chwili obecnej napieram w:
![[Obrazek: oblivion.jpg]](http://www.dpluss.nl/oblivion.jpg)
I niezle sie przy tym bawie, hehe. Chociaz mam problem z niektorymi watkami i ich zakonczeniem, wcale nie jest tak zle i glowna historia wciaz idzie do przodu. Szkoda tylko, ze wolno sie lvl postaci nabija (albo ja mam tylko takie dziwne wrazenie).
LOL - lvl'e w TES IV nabijasz az za szybko jesli wiesz jak :] Gra sama w sobie jest chujowa, watek glowny nijak ma sie do tego z Morrowinda, tzw. level scaling ssie (jak jestes na 35 lvl to "bandyci" biegaja w elfich/krasnoludzkich zbrojach a gobliny staja sie na raz jakimis "lordami" walczacymi krasnoludzkimi młotami, nie mowiac juz o tym co jest dalej gdy byle rzezimieszek staje na drodze w daedryku -_-'), dalej odnosnie lvl scalingu - straznicy ZAWSZE maja o 10 lvl przewagi nad Toba, co oznacza ni mniej ni wiecej tyle, ze na chuj komu taki heros skoro jest mnostwo teoretycznie potezniejszych od niego NPC'ow (swoja droga na arenie mozna zostac masterem juz na 1 lvl


bo przeciwnicy tez sa skalowani


to juz absolutny idiotyzm) - moja rada, sciagaj juz moda wylaczajacego to gowno bo to psuje cala zabawe
Poza tym, jeesli cokolwiek ukradniesz, to "znaczek" tego czegos jest czerwony i jakos dziwnym trafem w KAZDYM sklepie calego Cyrodil (oprocz jakichs zlodziejskich melin, ktore gdziestam sa ale nie pamietam juz gdzie

) sprzedawca wie ze to jest kradzione i nie kupi tego od Ciebie.
A imho najzabawniejsze jest rozwiazanie granicy swiata - o ile w Morrowindzie byla wyspa i wchodzac do morza mogles plynac i plynac w nieskonczonosc obserwujac cale łąwice ryb (nie pamietam juz jak one sie nazywaly

) tudziez innych morskich stworzen, o tyle tutaj wyglada to tak, ze jedziesz/idziesz przez las i w pewnym momencie natrafiasz na niemozliwa do przejscia "szklana sciane" a na gorze wyswietla sie napis, ze nie mozna dalej isc


no kurwa geniusz

rozwiazanie na miare gry XXI wieku
edit: tak btw. popatrzcie na wszystkei oczekiwane i wielce zapowiadane cRPG'i ostatniego czasu - Oblivion, Gothic 3, Newerwinter Nights 2 - zadna nie wciagnela mnie naprawde, na kazdej z nich zarowno ja, jak i wielu znajomych zawiedlismy sie :/ czy nikt nie wyda juz nic naprawde zajebistego?

Rumian napisał(a):lvl'e w TES IV nabijasz az za szybko jesli wiesz jak :]
W sumie, dopiero kilka h temu sie skaplem i nabilem 2 lvl w kilka minut. Co nie zmienia faktu, ze jakos kiepsko jest to wszystko pokazane. Suwaczek z doswiadczeniem to dla mnie za malo. Wolalbym jakies wieksze info (moze po prostu przyzwyczailem sie po innych cRPG, ze wiem co dostaje za co, itp).
Rumian napisał(a):Gra sama w sobie jest chujowa, watek glowny nijak ma sie do tego z Morrowinda
Wiesz, dla mnie to i tak pierwsze dluzsze spotkanie z ta gra i oprocz wkurzajacych portali, gdzie robie i zabijam to samo, questy nie zwiazane z glownym watkiem sa nawet okej.
Rumian napisał(a):Poza tym, jeesli cokolwiek ukradniesz, to "znaczek" tego czegos jest czerwony i jakos dziwnym trafem w KAZDYM sklepie calego Cyrodil (oprocz jakichs zlodziejskich melin, ktore gdziestam sa ale nie pamietam juz gdzie Razz) sprzedawca wie ze to jest kradzione i nie kupi tego od Ciebie.
Nom. Przeciez nawet przy wczytywaniu obszaru jest info, ze tak to dziala. Musisz isc do pasera i opchnac. Skradlem raz, cos wartego z 600$ i moglem juz spokojnie robic questy dla Szarego Lisa ;D
Rumian napisał(a):wszystkei oczekiwane i wielce zapowiadane cRPG'i ostatniego czasu - Oblivion, Gothic 3, Newerwinter Nights 2 - zadna nie wciagnela mnie naprawde, na kazdej z nich zarowno ja, jak i wielu znajomych zawiedlismy sie :/
Nie mialem okazji grac w NN2, czy tez G3 wiec trudno mi cokolwiek powiedziec. Oblivion wcale nie jest taki zly, jakies bugi sa, ale w ktorej grze nie?
Znaczy, zaden cRPG na czasie nie jest warty polecenia?
Bo NWN2 to jak dla mnie gra przede wszystkim do multiplayer (singiel nieco ssie) - tylko póki co nie ma nowego qrwa patcha poslkiego i polskich serwerów. Ale serwery sa już w robocie i lada chwila beda - a wtedy się zacznie miód i sesje RPG z żywymi Mistrzami Gry czyli to co sprawiało iż NWN multi przewyższało każda grę single cRGP a także róznorakie mmorpgi w których szło głownie o kokszenie postaci na mobach
Serwer na którym bedę pykał to:
http://www.arymateya.pl
forum
http://www.arymateya.pl/index.php
Tak ze polecam NWN2 ale do gry multi (i gdzieś za miech jak będa serwery w tym w/w Arymatea)
Acrid napisał(a):Nie mialem okazji grac w NN2, czy tez G3 wiec trudno mi cokolwiek powiedziec. Oblivion wcale nie jest taki zly, jakies bugi sa, ale w ktorej grze nie?
Ale tu nie chodzi o bugi, tylko o chujowosc wykonania - bugi to miales w Morrowindzie jak Ci kawalek postaci wlazil w skale, a tu jest po prostu zjebanie czegos, co moglo byc zajebista gra
Cytat:Znaczy, zaden cRPG na czasie nie jest warty polecenia?
nie wiem, chyba nie bardzo
Przy okazji, nie wiem czy juz o tym Acridzie slyszales, ale ponoc Oblivion przy wiekszych obszarach tnie sie na Xbox'ie 360



ale to taka mala dygresja