Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Thread Contributor: SlayerdOldboy
#1
Oglądał ktoś już ten film? Wszystkie gazety go NIEpolecają, LPR użądza pikiety a Rydzyk... a Rydzyk popierdala maybachem po toruniu i z Jankowskim porywa dzieci :twisted: :twisted: :twisted:

Ale do rzeczy, film jest chiński. To na początku odpycha... Big Grin
Ale jest wyjebisty coś w stylu mix'u Pulp Fiction, Kill Bil'a. Po prostu Tarantino!
Dialogi świetne niektóre sceny chore do bólu (wyrywanie zębów kompinerkami i obcinanie języka nożyczkami).

A film mówi o kolesiu którego porwali i trzymali 15 lat w jakiejś zaplutej melinie. Potem go wypuszczają a on się mści.

Jak ktoś oglądał to niech napisze co o tym filmie sądzi Big Grin
[Obrazek: Slayer_logo.jpg]
 Odpowiedz
#2
koreański..

ogladalem jesce w wakacje- swietny.
 Odpowiedz
#3
Jeszcze nie widziałem ale moi kumple zgodnie twierdza ze wypas. No i Tarantino tez sie podobał wiec musi byc dobry :lol:
Who cares what you expect
What is politically correct?
All my ideas are in bad taste
Get off my case and...
 Odpowiedz
#4
z tym tarantinem to taki kicz ze ja pierdole Smile tarantino to tarantino tamto, lol
 Odpowiedz
#5
koreański. I nie rozumiem dlaczego z tego względu miałby być gorszy...

Nie widziałam, ale wręcz muszę. Nikt nie robi takiego kina jak azjaci Wink (i takich horrorów - The ring, the tale of two sisters)
"Words you say never seem
to live up to the ones
inside your head
the lives we make
never seem to get us anywhere
But dead. "
 Odpowiedz
#6
tix napisał(a):z tym tarantinem to taki kicz ze ja pierdole Smile tarantino to tarantino tamto, lol

Gówno się znasz, tarantino wymiata :lol:
In the name of God, impure souls of the living dead shall be banished into eternal damnation. Amen.
 Odpowiedz
#7
Czemu gorszy, z tego co widziałem po tym filmie to mają lepsze kino niż my;/ film jest zaj *** świetna psychologia, cud miód polecam, jeden z lepszych jakie ostatnio widziałem :twisted:
www.shox.pl My Site
Ruda z moich snów ...
[Obrazek: ruda.jpg]
 Odpowiedz
#8
Po obejrzeniu tego filmu, nie dotykałam się do nożyczek Big Grin Nie rozumiałam na końcu jego 'poświęcenia' i tego języka, brr i tak nic mu to nie dało. Choć wolałabym nie żyć ze świadomością, że spałam z własną córką/synem :?
You see I cannot be forsaken
Because I’m not the only one
We walk amongst you
Feeding, raping
Must we hide from everyone
 Odpowiedz
#9
oo zakonczenie ktos zdradzil :]
 Odpowiedz
#10
ups Smile Wymsknęło mi się jakoś Confusedhock: Ale to i tak trzeba samemu obejrzeć, bo to nie takie proste na jakie wygląda.
You see I cannot be forsaken
Because I’m not the only one
We walk amongst you
Feeding, raping
Must we hide from everyone
 Odpowiedz
#11
Slayerd napisał(a):Oglądał ktoś już ten film? Wszystkie gazety go NIEpolecają, LPR użądza pikiety a Rydzyk... a Rydzyk popierdala maybachem po toruniu i z Jankowskim porywa dzieci :twisted: :twisted: :twisted:

Ale do rzeczy, film jest chiński. To na początku odpycha... Big Grin
Ale jest wyjebisty coś w stylu mix'u Pulp Fiction, Kill Bil'a. Po prostu Tarantino!
Dialogi świetne niektóre sceny chore do bólu (wyrywanie zębów kompinerkami i obcinanie języka nożyczkami).

A film mówi o kolesiu którego porwali i trzymali 15 lat w jakiejś zaplutej melinie. Potem go wypuszczają a on się mści.

Jak ktoś oglądał to niech napisze co o tym filmie sądzi Big Grin
Obejrzałem wczoraj... Świetny film, dosyć pokręcony (szczególnie te azjatyckie imiona mnie myliły ;D).
Wyrywane zęby i obcinany język - masakra po prostu. Podobał mi się sposób w jaki film został nakręcony, fabuła też ciekawa. A to, że gazety się po nim "przejechały"? Trudno ;P.
 Odpowiedz
#12
ja dla mnie film pierwsza klasa ,pamietam ,ze jak wyszlam po nim z kina to dziwnie sie czulam ,ale to swiadczy tylko o tym ,ze daje po bani i nie jest kolejnym kichowatym ,bezwartosciowym filmidlem Smile
 Odpowiedz
#13
wlasnie ogladnelam - i stwierdzam ze to jest poprostu arcydzielo!- pod kazdym wzgledem. Ma fajny klimat 3majcy w napieciu i nie wiadomo co wydarzy sie za chwile, pozatym niezly portret psychologiczny czlowieka..
Polecam- mimo kilku scen przez ktore zrobilo mi sie niedobrze.. :wink:
 Odpowiedz
#14
Jallil napisał(a):Po obejrzeniu tego filmu, nie dotykałam się do nożyczek Big Grin Nie rozumiałam na końcu jego 'poświęcenia' i tego języka, brr i tak nic mu to nie dało. Choć wolałabym nie żyć ze świadomością, że spałam z własną córką/synem :?

Obciął swój język ponieważ, uważał, że będzie to zadośćuczynienie dla jego oprawcy, za błąd który popełnił przed laty. Otóż rozpowiadał, że siostra Woo-jina jest w ciąży. Właśnie moment obcięcia języka przesądził o tym , że Woo-jin nie powiedział jego córce, że kochała sie z własnym ojcem. Wybacz, że mówię tak pokrętnie, ale nie zdołałem zapamiętać wszystkich imion ;P Ogólnie film wspaniały, z minuty na minute napięcie rosło, co niewątpliwie potęgowała wyśmienita muzyka. Dawka mocnego, brutalnego, zakradającego się w zakamarki ludzkiego umysłu kina. Bardzo gorąco polecam, gra aktorska i zamysł również znakomite!
Script for a Jester's tear...
 Odpowiedz
#15
Film aspiruje na wybitny, ale w gruncie rzeczy na tej aspiracji sie kończy, w moim przekonaniu. Oczywiście, jest sporo mocnych, ciekawych akcji, ale tak w istocie jaki jest powód tej całej masakry? dość marny...a już z pewnością grubo przesadzony - plotka? Ma być powodem do zemsty tego rodzaju? W dodatku plotka jakich wiele...tak na prawdę szczeniackie pogaduszki, które ktoś wziął śmiertelnie poważnie..niesłusznie, wystarczyło olać sprawę no ale wtedy by filmu nie było Tongue - zasadniczy koncept filmu. Mnie to nie przekonuje, choć film mocny własnie ze względu na bardzo wysublimowane formy zemsty potem zadoścuczynień to wcale nie reprezentujący wiecej niż pozornie się wydaje.
 Odpowiedz

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości