- Liczba postów:
- 3,230
- Liczba wątków:
- 216
- Dołączył:
- Jun 2004
- Reputacja:
-
0
Od poniedziałku, 1 października, można kupować karnety na Heineken Open'er Festival 2008. Nowością przyszłorocznej edycji będzie dodatkowa scena.
"Jest nam niezmiernie miło, jak co roku jesienią zainaugurować rozpoczęcie sprzedaży biletów na największy polski muzyczny festiwal Heineken Open'er Festival 2008" - piszą organizatorzy.
Oto ceny:
od 1 października 2007:
karnet bez pola namiotowego 219 PLN
karnet z polem namiotowym 239 PLN
od 15 lutego 2008:
karnet bez pola namiotowego - 269 PLN
karnet z polem namiotowym - 289 PLN
bilety jednodniowe - 140 PLN
"W 2008 obok scen, które znają już festiwalowicze z poprzedniej edycji planujemy postawienie nowej - World Stage. Do Gdyni zawita około 60 artystów a także pojawi się kilka nowych aktywności" - informują organizatorzy.
"By komfortowo spędzić czas na naszym festiwalu i utrzymać jego niepowtarzalną atmosferę przypominamy, że:
powiększamy pole namiotowe, które jednak będzie dostępne tylko dla pierwszych 11 000 osób
wprowadzamy do sprzedaży tylko 50 000 biletów/ karnetów" - zapowiadają organizatorzy.
Ot, pierwsze informacje.
- Liczba postów:
- 3,016
- Liczba wątków:
- 65
- Dołączył:
- Feb 2006
- Reputacja:
-
0
Z ceną przesadzili. 60 artystów? Pewnie 10 będzie godnych uwagi, a reszta będzie z tzw. topu.
Ciekaw co im uda się sprowadzić.
- Liczba postów:
- 1,376
- Liczba wątków:
- 74
- Dołączył:
- Jan 2006
- Reputacja:
-
0
do dupy takie kupowanie w ciemno, pies trącał ten festiwal
BLOOD SUGAR SEX MAGIK - the best thing since bread came sliced
- Liczba postów:
- 4,127
- Liczba wątków:
- 2
- Dołączył:
- Jan 2005
- Reputacja:
-
0
No troszkę mnie śmieszy ten festiwal :] Wielu ludzi tam jedzie wyłącznie po to, żeby się polansować, bo tam wypada być i tyle. Poza tym racje miał Rojek w jednym z wywiadów poświęconych
Off festivalowi - kto przed Open'erem słyszał o LCD Soundsystem? Tzn jasne, na pewno mieli fanów, ale wątpie czy zapełniliby choćby Torwar. Ale odpowiednia promocja widać robi swoje(co niby jest dobre, ale...)
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
- Liczba postów:
- 4,127
- Liczba wątków:
- 2
- Dołączył:
- Jan 2005
- Reputacja:
-
0
A już pomijając to wszystko - każdy, podkreślam każdy festiwal na powietrzu to raczej dobra zabawa niż wybitne doznania artystyczne(choć są wyjątki, np. niszczący koncert Killing Joke na brudstoku), nigdy nie jest fizycznie mozliwe zobaczenie wszystkich wykonawców, bo po iluś tam koncertach + nocy w namiocie łatwo paść na ryj ze zmęczenia. Zawsze też spotka się jakichś ludzi z którymi idzie się pić itd. Dlatego aż tkaie podniecanie się Openerem(oczywiście w tkaij formie jak był dotychczas, może teraz będzie inaczej) to lekka żenada, bo do Roskilde czy Glastonbury jeszcze ołpener ma baaardzo daleko. Poza tym po co jechać na Open'era jak można dorzucić troszkę kasy i jechać na coś naprawdę porządnego do Niemiec, Czechów czy na Węgry.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
- Liczba postów:
- 4,127
- Liczba wątków:
- 2
- Dołączył:
- Jan 2005
- Reputacja:
-
0
panie, daj pan spokój. Owszem wykonawcy konkretni, ale 3 - 4 naprawdę duże nazwy w ciągu trzech dni to chyba jeszcze nie festiwal?
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
- Liczba postów:
- 4,127
- Liczba wątków:
- 2
- Dołączył:
- Jan 2005
- Reputacja:
-
0
pierwsza "gwiazda": Chemical Brothers...cieniutko
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
- Liczba postów:
- 3,016
- Liczba wątków:
- 65
- Dołączył:
- Feb 2006
- Reputacja:
-
0
Nie tak cieniutko. Ja bym ich zobaczył.
- Liczba postów:
- 4,127
- Liczba wątków:
- 2
- Dołączył:
- Jan 2005
- Reputacja:
-
0
nie mowie że zły zespół, ale oni byli w Polandzie mnóstwo razy
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
- Liczba postów:
- 1,376
- Liczba wątków:
- 74
- Dołączył:
- Jan 2006
- Reputacja:
-
0
Komercyjne indie-party ....
BLOOD SUGAR SEX MAGIK - the best thing since bread came sliced
- Liczba postów:
- 4,127
- Liczba wątków:
- 2
- Dołączył:
- Jan 2005
- Reputacja:
-
0
moje źródła twierdzą akurat że rejdjohed akurat nie przyjedzie, chociaż chyba już czas, bo powoli stają się DINOZAłRAMI ROKA więc już mogą do na sprzyjechać.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo