aż mnie dziwi że nikt tu wcześniej albo nie słyszał albo nie wspomniał o takim gatunku jak prog rock, prog metal i o takich zespołach jak Dream Theater, Symphony X, Savatage, Devin Townsend, Enchant, Threshold, Rush, Yes, King Crimson, Pink Floyd, Sun Caged, F. Zappa, Jethro Tull, Whitesnake.....
ktoś może słyszał o nich ?
Devin Townsend gra świetną muzykę, jednakoż jego twórczość w Strapping Young Lad bardziej mnie zadowala.
Slyszec slyszalem.. ale nie slucham.. No moze DT raz do roku.. a konkretnie I&W wrzuce do wiezyczki..
Piwo...drogi bracie
Pink Floyd to absolutna klasyka...

wiadomo ze sie słucha

Z wyżej wymienionych zespołów bardzo sobie cenię Dream Theater i Pink Floyd, natomiast twórczość King Crimson jakoś do mnie nie przemawia... Co do Symphony X i Savatage- słyszałam sporo dobrego o tych kapelach, ale jeszcze nie miałam okazji posłuchać. W najbliższym czasie postaram się nadrobić zaległości
Gannon- respect

dziękuję Miriam...szacuken dla Ciebie

Uee.. jak mi sie prog rock nie podobal tak nie podoba mi sie dalej.. a szkoda.. Chociaz pierwsze 30 sekund utworu moze byc.. =P W kazdym razie jeden z lepszych utworow z tego gatunku jaki slyszalem.. oprocz wokalu.. wokal brzydki.. w DT jest lepszy..
Ściągnęłam sobie kilka mp3 Symphony X i muszę przyznać, że jestem miło zaskoczona. Od kilku godzin słucham ich non stop i wcale mi się nie nudzą; z każdym przesłuchaniem odkrywam w nich coś nowego, inspirującego- a to duży plus

Dzięki za linka Piwo ;]
Poleciłbym w takim razie Pani inny utwór Symphony X, pod wiecznym tytułem "The Oddysey"... Dwudziestokilkuminutowa opowieśc, w której podmiotem lirycznym jest Odyseusz.
Miriam napisał(a):Ściągnęłam sobie kilka mp3 Symphony X i muszę przyznać, że jestem miło zaskoczona. Od kilku godzin słucham ich non stop i wcale mi się nie nudzą; z każdym przesłuchaniem odkrywam w nich coś nowego, inspirującego- a to duży plus
Dzięki za linka Piwo ;]
hehe, polecam się na pszyszłość.
już jedna osoba wciągnięta w prog rock,to dopiero osrzeżenie, i na was wszystkich przyjdzie kolej

Suchar napisał(a):Poleciłbym w takim razie Pani inny utwór Symphony X, pod wiecznym tytułem "The Oddysey"... Dwudziestokilkuminutowa opowieśc, w której podmiotem lirycznym jest Odyseusz.
Hehe, jaka pani? Miriam jestem

"The Oddysey" powiadasz... Brzmi ciekawie, już ściągam :]
oh Piwo! Wciognąłeś mnie w progresa że hej! To symphony x i w ogóle Odyseja cała XD Czuje sie nawrócony jakbyś był mesjaszem =)
Alleluja i do przodu :>
z prog rocka polecam Camel
