10-07-2006, 11:42 PM
to dopiero początek
Książę 2 napisał(a):Być dresem...Koleś wymiatasz :!:
To proste - musisz ubierać się modnie (czytaj: mieć jeden dres za trzysta złotych w którym zapierdalasz non-stop, tylko pierzesz go przy sobocie), dbać o fryzurę (czytaj: mieć wyżelowane włosy - co z tego że obcięte na 5 mm, żel musi być. I najlepiej jakiś droższy, z efektem mokrych włosów albo coś, w ładnej kolorowej tubce, żeby ziomy widziały. Normalnie codzień rano i tak szpachlujesz czerep tym "ultra super strong clear gel" za trzy blaszki w kiosku), zajebiste adisie albo najeczki na sprężynach - hit ubiegłego sezonu letniego (czytaj: te, na które ciułałeś całe dwa lata i zapierdalałeś w poprzednich - starych i rozjebanych), świetne białe skary, niezależnie od koloru spodni/butów (pamiętaj: skarpety też muszą być adidaska. Mogą być ewentualnie Active, o połowę tańsze i też na "A". 3 pary, używane w cyklach; patrz opis dresu), jakis kuty kajdan albo kete na szyi - im tłuściej tym lepiej (najlepiej kupować na bazarach, od złodziei albo złom od jubilerów. Lepiej srebro, bo jest tańsze - zawsze możesz powiedzieć, że nie lubisz złota), wypasiony telefon komórkowy na który rwiesz laski na poziomie, bo jestes bogaty madafaka (czytaj: telefon, który Twój stary kupił w promocji za złotówkę z abonamentem. Teraz musisz płacić z bólem za abonament te pięć dych miesięcznie. Bo używasz i tak numeru na kartę, żeby jakos powiązać koniec z końcem), musisz też odstawiać ciężką gangsterkę, hwdp i w ogóle (czytaj: siedzieć na ławeczce/murku/czymkolwiek z jakimiś konkrentniejszymi typami, robić z siebie debila, nic nie mówić i być traktowanym jak powietrze. Ważne, żeby cię ktoś z nimi widział. Poza tym musisz być dumnym jak spisuje cię policja i opowiadać o tym niesłychanym wydarzeniu ze czterdzieści razy), łajdaczyć się furą po mieście z ziomami, wozić nią laski itp (czytaj: pożyczonym od starego jednego z kumpli starym dwudziestoletnim poloneziakiem. Zrzutka na wachę po trzy złote, tankujemy za dziewiątaka na stacji), śmigać na dyskoteki i znać się na dobrej muzyce (czytaj: latać do najgorszych dyskotek, w których typy nabuzowane koksem tańczą bez koszulek, są jakies klatki i rurki na których tańczą pijane małolatki, są jakieś fontanny i inne badziewie. Co do muzyki - zassane z netu Manieczki v 2004), znać się na sprzęcie audio (czytaj: musisz dać się namówić na kupno na bazarze głośnika do samochodu na którym jest napisane "1000 vatt" i narysowana amerykańska flaga).
Poza tym musisz po prostu nie być lamusem, trzymac się sztywno, głośno przeklinać, komentować urodę pań w prostych i głośnych słowach, wyzywać ludzi od brudasów i być zadziornym i odważnym (gdy jesteś z pięcioma kumplami rzecz jasna).
Tyle, taki lajfstajl jest łatwy; sama przyjemność.
Ask me.
+
Tak mi sie cholernie spodobal ze h.. czy srebro czy cos tam
maid napisał(a):a ja sobie takiego smoka wisiorek kupilamOooo, a jaki, a jaki? Bo może mamy takiego samego. Poka, poka.Tak mi sie cholernie spodobal ze h.. czy srebro czy cos tam
ale pokaze
maid napisał(a):jeszcze zdjecia mu nie zrobilamPoka poka, daj linkę do sklepu który to.ale pokaze

hock:
hock:
maid napisał(a):jestes jakis poje..../pojeba.. h.. nie wiadomo nawet jak do ciebie mowicWrrrau, ostro. Jedziesz cukiereczku, jedziesz!![]()
nie kupilam tam tego wisiorka glopia dziw..!! Ty nawet nie wiesz jak on wyglada!!!
Jestes zalosna... normalnie DNO