04-11-2005, 07:11 PM
A grałeś w Mechawojownika?? To jest o dalekiej przyszłości!! Też całkiem całkiem!!
a graliście kiedyś w Gasnące Słońca? zajebisty system nie ma to jak grać fanatycznym arcybiskupem i legalnie sobie karać heretyków przy pomocy świętego płomienia (czyt. miotacza ognia
)
Mario1349 napisał(a):też gram w neurkę, mamy ze znajomymi stałą drużynkę i jest ciekawieBrzmi kusząco chyba się zainteresuję...a graliście kiedyś w Gasnące Słońca? zajebisty system nie ma to jak grać fanatycznym arcybiskupem i legalnie sobie karać heretyków przy pomocy świętego płomienia (czyt. miotacza ognia
)
metalux napisał(a):Jeżeli o mnie chodzi to ubóstwiam ES3 Morrowind, nie sądzę abym musiał pisać dlaczego. Teraz czekam na nowe "dziecko" Betshedy Softworks. 8)sory ale my mowimy o RPG a nie cRPG .... rozumiesz chyba roznice prawda? morrowind jest zajebisty ale to na kompa a topic jest o "ksiazkowych" rpg
czy eRPeGie wpłynęło na was w jakis sposób?
przejeliście jakieś cechy od postaci którą dłuugo graliście albo cuś
moze wynikły z tego jakieś inne śmieszne sytuacje?
whitetrash napisał(a):a mam takie pytankoNie tyle w krew weszły mi cechy jakiejś postaci, co sam sposób gry. Pamiętam, że po pierwszej w naszym życiu grze nasza drużyna miała niesamowite schizy. Zastanawialiśmy się nad tym jakie głupoty wygadywaliśmy... Teraz doszły zwroty w zwykłym życiu typu "rzuć by przetestować wytrzymałość" ;D.czy eRPeGie wpłynęło na was w jakis sposób?
przejeliście jakieś cechy od postaci którą dłuugo graliście albo cuś
moze wynikły z tego jakieś inne śmieszne sytuacje?
ale moi gracze bardzo czesto utorzsamaja sie ze swoimi postaciami do tego stopnia ze wprowadzaja w prawdziwe zycie niektore aspekty z zycia postaci
Pewność siebie, charyzma, czasami wredota daje o sobie znać. Co do moich "podopiecznych" to niekiedy zachowują się podobnie do swoich bohaterów.
Kamael napisał(a):W takim razie Ciebie zapytam, Twoim zdaniem w Dzikie Pola warto grać? Tak się zastanawiam nad zakupieniem podręcznika.
). Ale żeby pogać z kumplami czy coś to nie za bardzo, choć przed zakupem nie wzbraniam.Jeśli pasuje Ci taki klimat, to jak najbardziej kupuj. BTW. jedzie ktoś na Orkon?