09-24-2005, 09:31 AM
Nie ukrywam że zainspirowany artykułem w teraz rocku (jak zawsze gdy coś mnie interesuje na próbę) zassałem płytkę Mostly Autumn "The Spirit of Autumn Past" i ośmielę się rzec iż urzekła mnie ta muzyka. Mieszanka rocka progresywnego, gothicu i folku wyspiarskiego, okraszone odgłosami przyrody w tle, a wszystko to podane na lekko floydującą nutę i pełne, soczyste brzmienie. Sam nastrój muzyki (jak w nazwie kapelki) jest że tak powiem tęskno-jesienny, co przy coraz krótszych i chłodniejszych dniach chwyta za serce i napawa pozytywną melancholią. Reasumujac: chyba nabęde CD (jak sie uda bo to raczej mniej znana kapelka). Ponoć (wg TR) jedynie pierwsze dwie płyty są arcydziełkami bo potem zboczyli ku prosztszym formom. Wsłuchiwał sie ktoś z Was w to ?


). Najbardziej lubie "The Spirit Of Autumn Past" i "The Last Bright Light", chociaż debiut też jest niczego sobie. Heather Findlay jest jedną z najlepszych wokalistek jakie miałem okazję słyszeć. A co do muzyki jest ona jakby połączeniem Pink Floydowych gitar z szerokim klasycznym instrumentarium i celtyckimi melodiami. A wszytsko razem utrzymane w jesiennym (nazwa do czegoś zobowiązuje) melancholijnym nastroju. Przepiękna muzyka... ![[Obrazek: 6783.gif]](http://img.userbars.pl/34/6783.gif)