09-18-2006, 02:05 PM
No punk to chujnia :zomg:
Nie wiem co to jest "crust", ale z grindu słyszałem np. Napalm Death, słyszałem trochę Brutal True (ich teledysk trafił do księgi rekordów Guinessa 8) ) i stwierdzam, że MI (mnie, mojej osobie etc
) się taki nurt nie podoba. Bo taki nurt, to dla mnie splurt.
Tomash napisał(a):ja też....KISIEL napisał(a):A tak w ogóle to grindcore, to coś na maxa zbędnego. EWENTUALNIE Carcass jeśli to się jeszcze mieści w temacie. Ambicja utworów typu You Suffer jest porażająca... zieeeew
Już nie mam siły takiej bzdury skomentować...
R_amze_S napisał(a):Tomash napisał(a):ja też....KISIEL napisał(a):A tak w ogóle to grindcore, to coś na maxa zbędnego. EWENTUALNIE Carcass jeśli to się jeszcze mieści w temacie. Ambicja utworów typu You Suffer jest porażająca... zieeeew
Już nie mam siły takiej bzdury skomentować...
.
Sobota napisał(a):Mam pytanie czemu Grindcore jest w dziale black\death ? Przecież grindcore to cześć sceny hardcore ?bo mało jaki hard-corowiec słucha grindcore?
Przemas7 napisał(a):ja z tego gatunku słucham DRI