07-30-2005, 01:13 AM
No więc, po kolei:
z Blondie zetknąłem się poraz pierwszy jak miałem bodajże... 8 lat
Ojciec mi pokazał. Odrazu zakochałem się w jej muzyce. Pamiętam, że wtedy moi koledzy słuchali Backstreet Boys, Spice Girls, itp., a ja byłem trochę z boku słychając, The mammas & the puppas, ABBY i właśnie Blondie. Co o niej sądzicie? I odrazu ostrzegam: nie toleruję krytyki!
Mają być samo 'ochy' i 'achy'
Ulubione utwory: Call Me, Heart of glass, Eat to the beat, Rapture.
P.s Blondie to moja szczenięca miłość
z Blondie zetknąłem się poraz pierwszy jak miałem bodajże... 8 lat
Ojciec mi pokazał. Odrazu zakochałem się w jej muzyce. Pamiętam, że wtedy moi koledzy słuchali Backstreet Boys, Spice Girls, itp., a ja byłem trochę z boku słychając, The mammas & the puppas, ABBY i właśnie Blondie. Co o niej sądzicie? I odrazu ostrzegam: nie toleruję krytyki!
Mają być samo 'ochy' i 'achy'
Ulubione utwory: Call Me, Heart of glass, Eat to the beat, Rapture.P.s Blondie to moja szczenięca miłość


)
wtedy sluchalam jeszcze Genesis. Gusta troche sie zmieniaja, ale sentyment jakis pozostaje. Niestety nie moge powiedziec ze bylam jakas wierna fanka, po prostu lubilam sobie posluchac