06-28-2006, 11:23 AM
słyszałem Desert Sessions. Z tym, że tego było w cholere i troche. Co do Wretch to jakby nie było jest to najsłabsza pozycja Kyuss. Jasne, jak weźmiemy wiek pod uwage to wygląda to trochę inaczej, ale z drugiej strony następną płytą był "Blues...", który jak wiadomo niszczy wszsytko.

