03-23-2006, 11:46 AM
Czy waszym zdaniem to dobrze, że w następstwie Kyussa powstał QOTSA? Czy QOTSA są lepsi? A może to Kyuss? zapraszam do wypowiadania się
dnia dobrego.
Kyuss, QOTSA... toż to esencja życia, esencja rocka, głos pustyni !!! Pozdro Oia
.. ja troszkę faworyzuję qotsa, ale jak słyszę chociażby "I'm not", to nie jestem pewna, czy aby napewno
tak się powinno grać rocka, a nie jakieś...
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo