04-30-2006, 08:17 PM
Moja ulubiona kapela. Uwielbiam Angus'a z jego kaczym chodem zwiętym od Chuck'a Berry'ego. Wokale Bona były niesamowite szkoda, że się zapił. POkochałem chłopaków od Highway to Hell i już mi tak zostało. Czekam już na nową płytę

