11-23-2005, 08:27 PM
franek napisał(a):Cóż, moje zachwyty w żadnym przypadku sztuczne nie są, tak przynajmniej mi się wydaje ; ). Zbyt wiele już się tej muzyki nasłuchałem, by bez powodu się podniecać.Kamael napisał(a):Przerost formy nad treścią... Często ten argument pojawia się w wypowiedziach właśnie osób, których TMV nie przekonuje. Udziwnienia wg nich w tak dużej ilości stają się czymś sztucznym.Patrząc w analogiczny sposób, wszystkie zachwyty nad Mars Volta w tak dużej (większej !) częściej również stają się czymś sztucznymIle już się na różnych forach naczytałem o genialności pomieszania progresji z punkiem, aż obrzydziło mi to jeszcze bardziej zespół. Niemniej i tak MV szanuję, może stworzą coś bardziej przystępniejszego niż dotychczasowe płyty
franek napisał(a):Mnie tam oranie nie kręci ; ), nie mój problem, że ktoś nie traktuje muzyki normalnie, a w tak dziwny, poprzednio opisany przeze mnie sposób.Kamael napisał(a):Coś czytałem, że w pewnych kręgach słuchanie TMV było trendy, a na koncercie w Wawie pojawiło się dużo właśnie takiej młodzieży chcącej być na topie, chyba jedynie chcącej się pokazać, a tak naprawdę nierozumiejącej tej muzyki [...] Ale cóż, ja niczego nie jestem w stanie z tym zrobić... Nie moja to wina, że niektórzy tak ten zespół traktują.Zaoraj !A na serio to byłem ciekaw jak obronisz swoje stanowisko, ale szczerze mówiąc nie zmienia to mojej opinii. Zobaczymy za rok, za dwa lata, może chwyci, a może nie
Heh, no ja nawet nie myślałem o tym, że jakoś to, co napisałem Cię przekona. Potraktowałem naszą wymianę poglądów jako zderzenie odmiennych spostrzeżeń, niestety rzadko tutaj mam okazję, by czegoś takiego doświadczyć, a szkoda, bo obrona własnego punktu widzenia wymaga pewnego wysiłku ; ).
Kto wie, może kiedyś chwyci i do Mars Volty się przekonasz. Kwestia tylko tego, czy co jakiś czas będziesz dawał tej muzyce szansę ; ).


Ile już się na różnych forach naczytałem o genialności pomieszania progresji z punkiem, aż obrzydziło mi to jeszcze bardziej zespół. Niemniej i tak MV szanuję, może stworzą coś bardziej przystępniejszego niż dotychczasowe płyty
A na serio to byłem ciekaw jak obronisz swoje stanowisko, ale szczerze mówiąc nie zmienia to mojej opinii. Zobaczymy za rok, za dwa lata, może chwyci, a może nie