08-28-2005, 05:41 PM
Lech napisał(a):Nie twierdze ze zla, tylko ze odstaje od reszty tworczosci. Porownaj z SNM, RIB, SITA, czy SOH- widzisz roznice?zgadza się ale nie odstaje tak bardzo jak endorama kretor, w Slayer chyba mamy do czynienia z drugim przełomem pierwszą przełomową LP był SOUTH OF HEAVEN a później DIABOLUS IN MUSICA bo tak mi sie wydaje ze GHUA to szczera kontynuacja poprzedniej, no nie jest tak? Suma sumarum SLAYER kopie w dupe że aż miło...
and now is forever...

