06-03-2005, 05:14 PM
G napisał(a):Tomash napisał(a):a tak btw kto ma okazje chodzić na koncerty a tego nie robi, ten pozer!Ja niestety jestem z małej wiochy i nie mam okazji być na wielu koncertach. Jedynie na wakacjach można się gdzieś wybrać.nie ma nic lepszego od pożądnego koncertu
No więc nie mam nic do Ciebie(na wakacje jeżdże na wieś więc wiem jak to wygląda
) ale są ludziki, którzy mają koncerty pod nosem, ale nie... bo trzeba by ruszyć dupę z domu, bo bilety są za drogie(np. 5 zł
), boza głośno, bo już widzieli daną kapele, bo sie nie wyśpią, bo za zimno/za ciepło
... najlepsze że ci sami ludzie potem wypisują na forach jacy to oni są true, i jak to wspierają podziemie
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

