05-13-2005, 10:37 AM
również ja wypowiem się na temat co mnie denerwuje najbardziej. Przede wszystkim jest to moj wiek <15
> i to, ze moi rodzice na nic mi nie pozwalaja. W moich planach jest wyjazd na Woodstock z moimi znajomymi, ale gdy powiadomilam o tym moich rodzicow to mialam niemala pogadanke, ze tam sam alkohol, narkotyki itp... bla, bla, bla... a poza tym wkurzaja mnie panienki, ktore jakby mogly zrobilyby sobie operacje plastyczna zeby wygladac jak barbi: spodniczka, rozowa oczywscie, co ledwo im dupe zakrywa, bluzka <rozowa> tez ledwo, ledwo, szpilki i jeszcze sobie wlosy przetleni... tylko wziac ja tak i trzepnac o chodnik... <czasami mam jakies skolonnosci do takuch czynow , lecz zawsze konczy sie to tylko wyobrazeniami>... jest jeszcze wiele takich rzeczy, ktore mnie denerwuja <m.in. nietolerancja>, ale nie mam wiekszej ochoty rozpisywac sie caly dzien na ich temat...
> i to, ze moi rodzice na nic mi nie pozwalaja. W moich planach jest wyjazd na Woodstock z moimi znajomymi, ale gdy powiadomilam o tym moich rodzicow to mialam niemala pogadanke, ze tam sam alkohol, narkotyki itp... bla, bla, bla... a poza tym wkurzaja mnie panienki, ktore jakby mogly zrobilyby sobie operacje plastyczna zeby wygladac jak barbi: spodniczka, rozowa oczywscie, co ledwo im dupe zakrywa, bluzka <rozowa> tez ledwo, ledwo, szpilki i jeszcze sobie wlosy przetleni... tylko wziac ja tak i trzepnac o chodnik... <czasami mam jakies skolonnosci do takuch czynow , lecz zawsze konczy sie to tylko wyobrazeniami>... jest jeszcze wiele takich rzeczy, ktore mnie denerwuja <m.in. nietolerancja>, ale nie mam wiekszej ochoty rozpisywac sie caly dzien na ich temat...
Aby znać człowieka, wystarczy poznać samego siebie; aby poznać ludzi, trzeba być pośród nich...

