05-12-2005, 06:38 PM
ja osobiście takich "zabaweczek" nie używam, bo
1. jak farbuję to na stałe (oj zdarzyło się
),
2. jakby nie patrzeć - włosy się niszczą.
Ale kumpela miała, zeszło jej całkowicie po bodajże dwóch myciach, tylko włosy były cholernie matowe. Ale spray kolorek miał ładny.
1. jak farbuję to na stałe (oj zdarzyło się
), 2. jakby nie patrzeć - włosy się niszczą.
Ale kumpela miała, zeszło jej całkowicie po bodajże dwóch myciach, tylko włosy były cholernie matowe. Ale spray kolorek miał ładny.
Paszkwil (wł. pasquillo) to utwór literacki, często anonimowy lub publikowany pod pseudonimem, skierowany przeciw konkretnej osobie, ośmieszający ją w sposób oszczerczy i obelżywy.


