04-07-2005, 12:45 PM
hmmm mi się wydaje że jest tak: koleś zna się na na hejwi metalu, i czasem napisał coś sensownego, a że połowa jego postów to pieprzenie od rzeczy, to inna sprawa.... poza tym nie trzeba chyba brać tych jego wszystkich "pedałów"i "zaorywania"na serio! nie zdajecie sobie sprawy jaki on musiał mieć ubaw czytając co niektóre odpowiedzi?! Na bana zasłużył, ale nie "permanentnego"
PS: kocham podejście typu "u góry tak ustalili i nic nam do tego" - g... prawda - jestem modem(a byłem nawet adminem
) na pewnym forum i zawsze, ale to zawsze biore pod uwage propozycje userów, a tutaj niestey panuje zasada "nie bo nie. I chuj" sorry za wyrażenie, ale właśnie tak jest...nie można było zrobić np. ankiety w sprawie tego bana?! tak samo jak pomysł Balthora z działęm "śmietnik" - świetny pomysł, ale nie, po co, zajeło by to kilka kliknięć w panelu administracyjnym, ale nie bo...nie
PS: kocham podejście typu "u góry tak ustalili i nic nam do tego" - g... prawda - jestem modem(a byłem nawet adminem
) na pewnym forum i zawsze, ale to zawsze biore pod uwage propozycje userów, a tutaj niestey panuje zasada "nie bo nie. I chuj" sorry za wyrażenie, ale właśnie tak jest...nie można było zrobić np. ankiety w sprawie tego bana?! tak samo jak pomysł Balthora z działęm "śmietnik" - świetny pomysł, ale nie, po co, zajeło by to kilka kliknięć w panelu administracyjnym, ale nie bo...nie
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

