11-04-2005, 07:09 PM
Jałokim napisał(a):kochałem tę kapelkę... kiedyś.... (czyt.: jak byłem pozerem)
Kiedy teraz słucham ich tekstów to nie wiem czy smiać sie czy płakać
przejdzie wam to dzieci, a jeśli nei to tylko współczuć
sie podpisuje obiema łapkami. W dodatku "wokalista" jest tak chvjowy że się nie da, napisze to po raz setny - gość nie potrafi rozłożyć tekstu do melodii, raz przyspiesza, raz zwalnia - po prostu tragedia. Już nie wspomne o ttym że niemiłosiernie fałszuje.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo


)