03-16-2005, 03:59 PM
metallgirl napisał(a):Coz ja to pozyczylam od kolezanki,i napewno nie kupila tego w Polsce...ale na opakowaniu dvd pisze(watpie czy to bootlgi,bo pisze,ze koncerty sa krencone przez stacje telewizyjne danego kraju)...a pisze jakas firma "FNM Falcon Neue Medie"(domyslmy sie ,ze szwabska),coz z tylu jest setlista,z danych koncertow ,w danym panstwie,jak juz wczesniej wymienialam,pisze made in UE,coz trwa 98 min,co jeszcze mam dodac???sprzodu jest angus z gitarka w bordowym mundurku szkolnym i pisze"AC/DC Let There Be Rock",mozliwe,ze cena jest niska,bo sa to tylko zlepki,fragmenty z kilku koncertow na przelomie lat 1976-1980...
Czyli myślimy o tym samym
zresztą w Niemczech dużo się ukazuje wydawnictw tego typu...ok, ale nie offtopujmy tu, bo przyjdą moderatorzy i nas opieprzą 
Dzem: No przeciez to na temat bylo chyba.. ;]
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo


