02-10-2007, 01:51 PM
Ano. Srogo było, srogo- całonocne tańce, picie, potem troche śpiewów (=D), ale bez jakiś większych ekscesów, sąsiedzi nawet nas nie upomninali (o dzwonieniu po szkieły nawet nie wspominam). Jedynym minusem jest to, że miało być 25-30 osób, a jak na moje oko było ponad 50, części z nich nawet nie znałem i jakiś skurwesyn chyba nie zastosował się do polecenia przyodziania obuwia z miękką podeszwą, bo na panelach mam kilka malutkich rysek ;/ Wie ktoś jak to można usunąć?
Ogólnie udana impreza, całe szczęście, że zamknąłem część pokoi na klucz ;D
Ogólnie udana impreza, całe szczęście, że zamknąłem część pokoi na klucz ;D

