12-18-2006, 12:23 PM
Buubi ma trochę racji. Amputechture bliżej jednak do debiutu niż do FtM. Ale jest oczywiście dużo słabsza od obu poprzednich albumów: wiem, F. i D. to poziom, który trudno utrzymać, ale, moim zdaniem, spadek względem nich jest naprawdę drastyczny. Właściwie to Kubuś przekonał mnie, że warto dać Amputechture jeszcze jedną szansę, ale... nie w najbliższym czasie. Na pewno wróce do tego albumu, może za miesiąc, może za pół roku, ale wróce, choć, w tej chwili, zupełnie nie mam na to ochoty

