12-17-2006, 10:16 PM
No to ja już nie wiem, gubicie się w zeznaniach ;D. Kuba mówi o kroku w stronę jazz-rocka, jako przykład pada 18 minutowy utwór "Tetragrammaton" - dla mnie to równa się pójściu w kierunku, który opisałem, a z drugiej strony Ty piszesz o powrocie do korzeni... Aż tak trudna w ocenie i kontrowersyjna płyta?

