03-04-2005, 03:06 PM
Norhaji, z tym padnięciem bardzo mi kogoś przypominasz.
ja tu ufam czlowiekowi a on takie cos robi ;/
PIERDOLCA DOSTAJE JUŻ! ![[Obrazek: wezmegodoustizrobietak8jp.gif]](http://img192.exs.cx/img192/9632/wezmegodoustizrobietak8jp.gif)
ale jestem pozytywnej myśli
..ale jakos odczuwam ulge ze juz ich nie ma..fakt siegnal mi prezent na urodziny...ale dzis drazni mnie wszytko..lacznie z przepalona wlasnie zarowka..zakonczywszy na nieznosnym bolu glowy...przezylam dzis rano jeszcze klotnie z wychowawczynia..tak naparwde nic jej nie powiedzialam..ona po prostu sobie cos dopowiedziala i zrobila sie afera...az ze ja nie mam w zwyaczju przyznawac sie do niepopelnionych grzechow..nie mam tez jej zamiaru przeprosic..jednym slowem szykuje sie wojna..musze sprawdzic swoje uzbrojenie..i odkopac topor wojenny..bo zapowiada sie ze bedzie w najblizszym czasie uzyty...
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
Tomash napisał(a):kolejna wku...rzająca rzecz(a raczej instytucja) - komisja wojskowa - całe badania i rejestracja trwają łącznie 15 - 20 minut, a trzeba tam siedzieć kilka godzin
...z jednej strony jestem wsciekla...z drugiej..smutna...z trzeciej...pozostaje we mnie ta nutka niedosytu...ale tak naparwde to jestem zmeczona...i to uczucie bierze u mnie teraz gore...
Tomash napisał(a):kolejna wku...rzająca rzecz(a raczej instytucja) - komisja wojskowa - całe badania i rejestracja trwają łącznie 15 - 20 minut, a trzeba tam siedzieć kilka godzin
hock: Zdziwił się jak pwoiedziałem, że mnie specjalnie nie ciągnie do brązowych butów i krótkich włosów.
) w dodatku się okazałoże jestem prawie ślepy na lewe oko 8) ale było też zabawnie, przyszedł jakiś dres, bez dowodu, bez zaświadczenia i bez zdjęcia i spytany o te dokumenty najpierw mocno się zdziwił, a potem stwierdził, że zdjęcie to on może sobie telefonem zrobić(serio, nie mam na tyle fantazji żeby to wymyślić), a przy okazji - strasznie wkurzają mnie autobusy, które pokonują trase, którą na rowerze pokonuje się w 15 minut w godzine
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
. Dobrze że nie wykryli totalnego kretynizmu, debilizmu, pierwiastków szaleństwa, no i utraty słuchu związanej z nadmierną miłościa do muzyki
, w sumie trzeba przeżyć komisję, potem jest z czego się śmiać
...a potem podczas "ogledzin" przyszlego poborowego siedziala za stolem i wspolczula tym chlopcom, ktorzy mieli zostac wcieleni do armii..by na koniec do jej uszu dobiegl glos komendanta "dostaje pan odroczenie"..a jej kamien z serca spadal..
...z jej opowiesci z uczestniczenia w komisji poborowej wynika ze nasza armia nie powiekszy sie w znaczacy sposob...no i nasi chlopcy uratowani
