08-02-2005, 12:50 PM
08-02-2005, 12:54 PM
też poprę Niemena.
08-02-2005, 02:20 PM
Do tego co pisałem wcześniej, chciałbym dodać jeszcze dwóch panów
James Heltfield
Maynard Keenan
... nie wiem czemu, ale dopiero nie dawno przekonałem się o ich wspaniałości, a Metallice i Tool znałem już dużo wcześniej...
James Heltfield
Maynard Keenan
... nie wiem czemu, ale dopiero nie dawno przekonałem się o ich wspaniałości, a Metallice i Tool znałem już dużo wcześniej...
08-04-2005, 05:12 PM
Ryhtyk napisał(a):Do tego co pisałem wcześniej, chciałbym dodać jeszcze dwóch panów
James Heltfield
Maynard Keenan
... nie wiem czemu, ale dopiero nie dawno przekonałem się o ich wspaniałości, a Metallice i Tool znałem już dużo wcześniej...
Uhm... Jamesa nigdy nie uważałem za ekstra wokalistę, dla mnie jego wokal był zawsze "instrumentalny". Co do Maynarda Jamesa Keenana, zgadzam się absolutnie.
08-04-2005, 08:27 PM
Widze ze chyba kazda spiewajaca gęba sie przwinela a niby to mial byc rock
Skoro tak to, ja powiem ze na tronie krola wokalu posadzilbym Aaron'a Stainthorpe'a z My Dying Bride.
Skoro tak to, ja powiem ze na tronie krola wokalu posadzilbym Aaron'a Stainthorpe'a z My Dying Bride.
08-05-2005, 11:14 AM
Ja tam wole Angelę Gossow z Arch Enemy 

08-05-2005, 12:31 PM
a ja tam od siebie jeszcze dorzuce Macka Balcara !!!
08-05-2005, 07:17 PM
Balcar? Niezbyt przekonuje mnie jego wokal... Odnośnie tematu: Rysiek Riedel.
08-05-2005, 07:48 PM
Dlaczego nie? Ja miałem okazję słyszeć go na żywo (na płycie jeszcze nie) i wywarł na mnie pozytywne wrażenie.
08-05-2005, 07:58 PM
Również słyszałam go na żywo (ostatnio na Paprocanach) jednak to nie to. Nową płytę Dżemu też miałam okazję usłyszeć, ale wokal Balcara przekonuje mnie jedynie w dwóch utworach (balladach) Zresztą, podobnie było na koncercie. Nie twierdzę, że jest złym wokalistą, całkiem nieźle radził sobie ze starymi kawałkami Dżemu, ale czegoś mi brakuje (BTW: przekonał mnie jako Jezus w Jesus Christ Superstar) Moim zdaniem jest dobry, ale nic więcej.
08-05-2005, 09:42 PM
z poczatku tez nie bylam do Balcara przekonana ale jak go zobaczylam pierwszy raz na zywo na koncercie w Zabrzu szczeka mi opadla! zachwycil mnie! i bardzo mi sie spodobal! twierdze ze jest dobrym wokalista i swwietnym frontmanem...i nie chce porownywac go do Ryska
08-06-2005, 10:31 AM
Ależ ja go nie porównywałamz Riedlem; zresztą, porównania do Ryśka są co najmniej nie na miejscu. Po prostu Balcar mnie nie przekonuje. Ignorancją byłoby stwierdzenie, że jest złym wokalistą - jest dobry i to trzeba mu przyznać, na scenie tez dobrze sobie radzi, jednak w moim odczuciu brakuje mu "tego czegoś".
08-09-2005, 11:53 AM
Miriam napisał(a):Ależ ja go nie porównywałamz Riedlem; zresztą, porównania do Ryśka są co najmniej nie na miejscu. Po prostu Balcar mnie nie przekonuje. Ignorancją byłoby stwierdzenie, że jest złym wokalistą - jest dobry i to trzeba mu przyznać, na scenie tez dobrze sobie radzi, jednak w moim odczuciu brakuje mu "tego czegoś".Że niby co, Dewódzki był lepsiejszy
? Chyba ci cegła na głowę spadła.08-10-2005, 11:10 AM
Piekarczyk, jim morison, Corey Taylor, Ronnie James Dio, Tom Delonge, Robert Plant, Timothy James, Krzysztof Jaryczewski, Curt Cobain, Bono i na pewno wielu innych, ale chwilowo nie moge sobie przypomniec nazwisk.
08-10-2005, 11:49 AM
Asymii napisał(a):Krzysztof Jaryczewski,
Gość mnie rozwalił na łudstoku, przecież kilka lat temu on nie był w stanie mówić, a teraz, mocny, rockowy głos, taki sam jak w latach 80 - tych