06-05-2005, 02:32 PM
06-05-2005, 02:35 PM
Valhalla napisał(a):Ja mam ze tak powiem wrazenia 'na swiezo' a w ogole dzieciom do lat 12 mozna jezdzic tylko pod opieka doroslych
Tak, ale te same dzieci chodzą np.
do szkoły od lat 7miu(a w przypadku takich "geniuszy" jak ja nawet 6ciu
) kolejny polski paradoks 
06-05-2005, 02:37 PM
Tomash napisał(a):Tez poszedles do szkoly rok wczesniej?? Ja tezValhalla napisał(a):Ja mam ze tak powiem wrazenia 'na swiezo' a w ogole dzieciom do lat 12 mozna jezdzic tylko pod opieka doroslych
Tak, ale te same dzieci chodzą np.
do szkoły od lat 7miu(a w przypadku takich "geniuszy" jak ja nawet 6ciu) kolejny polski paradoks
ale ten geniusz mi juz minal 
06-05-2005, 02:40 PM
Valhalla napisał(a):Tez poszedles do szkoly rok wczesniej?? Ja tezale ten geniusz mi juz minal
No mi właśnie też
a tak serio to jakoś nigdy się nie objawił 
06-05-2005, 02:42 PM
A to u mnie chyba tez
Ale rodzice byli innego zdania, zreszta moj brat jest rok starszy, wiec sie chcieli pozbyc zapewne 2och bachorow za jednym zamachem 
a robili Ci tez testy na inteligencje?
Ale rodzice byli innego zdania, zreszta moj brat jest rok starszy, wiec sie chcieli pozbyc zapewne 2och bachorow za jednym zamachem 
a robili Ci tez testy na inteligencje?

06-05-2005, 02:44 PM
Pani psor od informatyki - połyka mnie na każdych zajęciach. Brrrrrr
Jednak najbardziej lękam się węży, jak panoszę się po lesie.
Jednak najbardziej lękam się węży, jak panoszę się po lesie.
06-05-2005, 02:44 PM
Valhalla napisał(a):a robili Ci tez testy na inteligencje?
yes
mało co z tego pamiętam, wiem że pytali się mnie (6cio letniego kurdupla) co to są Ateny i takie tam... no ale jakoś przeszedłem
(chyba że moi rodzice dali łapówke
) od tego czasu mam lęk przed psychologami 

<joke>06-05-2005, 02:46 PM
ja jak mialam 5 lat zrobili mi test dla 7latka a i pytali co ma wspolnego piwo z winem, to pamietam jak dzis


06-05-2005, 02:59 PM
Biedactwa wy moje, odebrali wam dzieciństwo <głaszcz>. Nie mogliście oglądać domowego przedszkola tak jak wszystkie dzieci tylko muśleiśta do szkoły zaiwaniać... Biedactwa... 

06-05-2005, 04:09 PM
Tak sobie czytam i myśle, czego sie boje. Robaków nie, pająków tez nie bardzo, no moze rozgniecionych gąsienic troszke, ale tylko jak są rozmiażdzone i wyłazi z nich taki żółty tudziez zielony sok. Ciemnosci tez sie nie boje, lubie nawet... Ale mam czasem taki schiz, że sie panicznie boje, nie wiem czego, po prostu mam jakies takie napady różnych stanów psychicznych i czasami popadam w taki lęk dziwny.. Żółte papiery dostane chyba 

06-05-2005, 04:15 PM
W przyszłości zaproszę Cię do mojego gabietu psychiatrycznego
A tak poza tym... Skąd masz to zdjęcie w avatarze? Bo kocham Muminki i tak sobie myślę, że może jakąś fajną stronę znalazłaś

A tak poza tym... Skąd masz to zdjęcie w avatarze? Bo kocham Muminki i tak sobie myślę, że może jakąś fajną stronę znalazłaś

06-05-2005, 06:09 PM
Wpisałam w wyszukiwarce słowo 'Snufkin' - czyli Włóczykij ;] Jeśli interesuje Cię konkretna postać, to lepiej szukać pod zagraniczną nazwa ;]
Tu masz opisy wszystkich ;]
Tu masz opisy wszystkich ;]
06-05-2005, 06:44 PM
jak juz mowa o muminkach to jak bylem maly zawsze lekalem sie Buki
i ta muzyka kiedy sie pojawiala- tego dzieciom nie powinni pokazywac 
i ta muzyka kiedy sie pojawiala- tego dzieciom nie powinni pokazywac 
06-05-2005, 06:51 PM
Lech napisał(a):jak juz mowa o muminkach to jak bylem maly zawsze lekalem sie Bukii ta muzyka kiedy sie pojawiala- tego dzieciom nie powinni pokazywac
No nie, a myślałam, że tylko ja mam takie schizy.
I bałam się z Muminków jeszcze tych stworków (jak sie one nazywały to nie pamiętam,chyba to było coś na H).
06-05-2005, 06:52 PM
Hatifnatowie. Też się ich bałam, bo byłam mały bachor jeszcze ;]