Forum Rockmetalshop

Pełna wersja: My Chemical Romance
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9
Chce tylko udowodnić że MCR to chwilowy trend i że w sumie są do dupy
Przemek87 napisał(a):A już na pewno bardziej zasłużone niż MCR
Nom bardziej zasluzone...to prawda..ale do czego porownujesz..? te zespoly ktore wymieniles sa wielkie...i kto wie czy nie beda lepsze od ponadczasowej nirvany...MCR trwa dopiero 4 lata...nie ma co porownywac..wez to pod uwage...;]
MaQuSia napisał(a):ponadczasowej nirvan

klocilbym sie
Przemek87 napisał(a):Chce tylko udowodnić że MCR to chwilowy trend i że w sumie są do dupy

byc moze to chwilowy trend...ale zrozum ze niektorzy ich lubia...
ty lubisz zespoly sprawdzone, te ktore wiemy ze ich nowe plyty beda rownie dobre jak poprzednie, ze jest czego sluchac...
Ale spojrz z innej strony..byc moze mcr nie mialo jeszcze okazji sie rozwinac...a zreszta kazdy lubi co innego...bc moze mcr jest przejsciowka...ale niektory lubia poeksperymentowac ze sluchana przez siebie muzyka...
IstnyKurwaRomantyk napisał(a):MaQuSia napisał:
ponadczasowej nirvan


klocilbym sie

a w sumie masz racje...Aura świetności Nirvany mineła wraz ze smiercia Cobaina...Ale i tak źli nie są...;]
hmmm MCR to troche jak Tokio Hotel Laughing
MCR prezentuje marny poziom, jezeli chodzi o gatunek ktory graja. owszem 2 plyta byla calkiem niezla ("im not ok" i "helena" byly fajne), tej nowej jeszcze calej nie sluchalem.
helena to zajebisty walek, pamietam ze przy tej piosence monika pobrudzila mi koszule tuszem do rzes ^^
ostatnio katuje brand new na zmiane z another breath dla kontrastu Smile "jesus christ", "no seatbelt song" i "sic transit gloria" brand new rozpierdzielaja.
My Chemical Romance, hmm. Trochę dziwna jest ta ich nagła popularność, choć słucham ich od początku i nie uważam MCR za zły zespół. Tylko ta cała otoczka troche mi nie pasuje, lekko wampiryczne makijaże i ten cały metro styl. Mimo wszystko ich najnowsza płyta nie jest taka dobra jak "I brought you bullets...".
sylvicious napisał(a):lekko wampiryczne makijaże
Crying or Very Sad
Jak widze to cuś w telewizji to mnie szlag bierze.

Nie dla mnie taka muzyka Angry
Wymiatają! Kocham ten zespół, dosłownie. Za wszystko, za teksty, otoczkę zespołu, teatralność, muzykę, za Boba(drummera jakby kto nie wiedział Big Grin) i za całą resztę. I zgadzam się z sylvicious, najlepsza płyta to I brought you my bullets...ale reszta tez daje radę. A co do gatunku muzyki, to nie zgodze się, że grają emo...w sumie z tym gatunkiem muzyki to ich prawie nic nie łączy(może teksty, ale tylko trochę). MCR, jak dla mnie, to cos jak LP-ani emo, eni screamo, ani żaden hardcore, to po prostu oni.
Kris-O napisał(a):Wymiatają! Kocham ten zespół, dosłownie. Za wszystko, za teksty, otoczkę zespołu, teatralność, muzykę, za Boba(drummera jakby kto nie wiedział Very Happy) i za całą resztę. I zgadzam się z sylvicious, najlepsza płyta to I brought you my bullets...ale reszta tez daje radę. A co do gatunku muzyki, to nie zgodze się, że grają emo...w sumie z tym gatunkiem muzyki to ich prawie nic nie łączy(może teksty, ale tylko trochę). MCR, jak dla mnie, to cos jak LP-ani emo, eni screamo, ani żaden hardcore, to po prostu oni.


posluze sie cytatem:

Cytat:Do you mind if I sit down here by your graveside?
O co ci chodzi?
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9