każdy robi to co uważa za właściwe, nieprawdaż?
dla nich właściwe, dla reszty żałosne durne i plastikowe, zaorać!!
nie. plastikowa to jest DODA
bamelotka napisał(a):nie. plastikowa to jest DODA
Ona również.
Dla mnie MCR nie jest póki co plastikowe. A jeśli zejdą do poziomu Dody czy Avril Lavigne to podziękuję...
A to jest właśnie taka troszkę 'ostrzejsza' Avril...

eee chyba raczej nie... powiedziałabym, że ostrzejsza wersja Green Day...bo do pop-Avril im daleko
O! To mi też odpowiada. Takie 'Green Day'

. Niemniej wszelakie objawy emo i grupy tego pokroju to hańba dla rocka.
I emo cipki ktore teog sluchaja nie lepsze. Duzo ostatnio sie pojawilo takich gejow w Gdansku. ;/ Kolczyk w wardze, obcisle czarne spodnie, pedalski makijaz i jazda w miasto by wrocic z rozjebanym ryjem.
Biedni ci emowcy... tacy nietolerowani przez społeczeństwo... szkoda mi ich... chyba zaraz się poryczę...
Swoją drogą to bycie 'emo' jest troszkę takim sportem ekstremalnym

.
No ja nie jestem emo...wogóle mnie by było trudno określić, bo nie zamykam się tylko na jeden gatunek... lubię Rock, Metal, Emo, Punkrock, nu-metal, heavymetal... tylko że wy chyba siedzicie ciągle w jedym gatunku...
Wiesz, fakt, że ktoś nie lubi, na przykład emo (tudzież w to miejsce mozna wpisać dowolny inny gatunek muzyczny) nie oznacza, że jest jełopem zamkniętym w swoim własnym światu i niedostrzegającym innych rodzajów muzyki.
Jestem pod wrażeniem... ile Ty gatunków muzyki słuchasz, aż 6

hock: . Jakbym był wredny to dojebałbym tu z 20 albo i więcej i skończyłaby się dyskusja

.