Forum Rockmetalshop

Pełna wersja: My Chemical Romance
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9
każdy robi to co uważa za właściwe, nieprawdaż?
dla nich właściwe, dla reszty żałosne durne i plastikowe, zaorać!!
nie. plastikowa to jest DODA
bamelotka napisał(a):nie. plastikowa to jest DODA

Ona również.
Dla mnie MCR nie jest póki co plastikowe. A jeśli zejdą do poziomu Dody czy Avril Lavigne to podziękuję...
A to jest właśnie taka troszkę 'ostrzejsza' Avril... Laughing
eee chyba raczej nie... powiedziałabym, że ostrzejsza wersja Green Day...bo do pop-Avril im daleko
O! To mi też odpowiada. Takie 'Green Day' Wink . Niemniej wszelakie objawy emo i grupy tego pokroju to hańba dla rocka.
pff...hańba?
I emo cipki ktore teog sluchaja nie lepsze. Duzo ostatnio sie pojawilo takich gejow w Gdansku. ;/ Kolczyk w wardze, obcisle czarne spodnie, pedalski makijaz i jazda w miasto by wrocic z rozjebanym ryjem.
Biedni ci emowcy... tacy nietolerowani przez społeczeństwo... szkoda mi ich... chyba zaraz się poryczę... Angry

Swoją drogą to bycie 'emo' jest troszkę takim sportem ekstremalnym Tongue .
No ja nie jestem emo...wogóle mnie by było trudno określić, bo nie zamykam się tylko na jeden gatunek... lubię Rock, Metal, Emo, Punkrock, nu-metal, heavymetal... tylko że wy chyba siedzicie ciągle w jedym gatunku...
Imponujesz mi.
Wiesz, fakt, że ktoś nie lubi, na przykład emo (tudzież w to miejsce mozna wpisać dowolny inny gatunek muzyczny) nie oznacza, że jest jełopem zamkniętym w swoim własnym światu i niedostrzegającym innych rodzajów muzyki.
Jestem pod wrażeniem... ile Ty gatunków muzyki słuchasz, aż 6 Confusedhock: . Jakbym był wredny to dojebałbym tu z 20 albo i więcej i skończyłaby się dyskusja Wink .
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9