Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Stowarzyszenie umarłych poetów
#1
Film ma już trochę lat, jednakże ja oglądnełam go stosunkowo niedawno.
I wgniotło mnie w fotel.
I poryczałam się.
I dawno nic tak mnie nie poruszyło wewnętrznie...

"Do lasu idę,
bo przytomnie pragnę żyć,
smakować życia sok,
wysysać z kości szpik.
Co nie jest życiem wykorzeniam,
by kiedyś martwym nie umierać."


I czy w ogóle wspominałam, że Robin Williams to wspaniały aktor??? Big Grin
Nie wygrywa wielkiej batalii ten, kto poprzestanie na prostocie lwa. Trzeba być do tego na równi lwem i lisem, który wyczuwa sieć.
Niccolo Machiavelli
 Odpowiedz
#2
Krótko mówiąc: film jest genialny, szczególnie końcowa scena.
Sleep all day.
Party all night.
Never grow old.
Never die.
 Odpowiedz
#3
ooo ja musze obejzec ten film bo mam taka lekture w szkole.

a o co chodzi w ty filmie moze jakies takie zarysy fabuly moze... ?Big Grin
"Woe to you, Oh Earth and Sea, for the Devil sends the Beast
with wrath, because he knows the time is short...
Let him who hath understanding reckon the number of the Beast
for it is a human number, its number is Six hundred and sixty six."
 Odpowiedz
#4
grr... nie wierzę, że filmu można jeszcze nie znać... :? szczególnie że te "parę lat" już ma. O fabule radzę nie opowiadać, tylko usiąść wieczorem i obejrzeć.
Paszkwil (wł. pasquillo) to utwór literacki, często anonimowy lub publikowany pod pseudonimem, skierowany przeciw konkretnej osobie, ośmieszający ją w sposób oszczerczy i obelżywy.
 Odpowiedz
#5
nowy napisał(a):a o co chodzi w ty filmie moze jakies takie zarysy fabuly moze... ?Big Grin

Ach ta dzisiejsza młodzież...już nawet do filmów by chcieli streszczenia... :lol: :lol: :lol:
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
 Odpowiedz
#6
oj obejze obejze Tongue skoro chwalicie ze takie fajenm

a co bylo pierwsze film czy ksiazka...
bo ja slyszalem ze film
ale dla mnie to bezsensu pisac ksiazke na podstawie filmu powinno byc chyba odwrotnie?
"Woe to you, Oh Earth and Sea, for the Devil sends the Beast
with wrath, because he knows the time is short...
Let him who hath understanding reckon the number of the Beast
for it is a human number, its number is Six hundred and sixty six."
 Odpowiedz
#7
Film jest piękny, po prostu genialny. Jeden z moich ulubionych. Ale bądźmy szczerzy... Książka jest o wiele lepsza. Przynajmniej jak dla mnie :wink:
I've felt the hate rise up in me...
 Odpowiedz
#8
moja babcia była poetką, wykopie ją dla was
("kiedy gliny ogladały moja dupe w nadziei znalezienia tam narkotyków, pierdziałem na nich i próbowałem ich obsrac"- powiedzial SiD Vicious po wkroczeniu policji na jakichs ich koncert
 Odpowiedz
#9
gabrysia napisał(a):Film jest piękny, po prostu genialny. Jeden z moich ulubionych. Ale bądźmy szczerzy... Książka jest o wiele lepsza. Przynajmniej jak dla mnie :wink:

żadko się zdarza - według mnie - żeby książka była gorsza od filmu. Po prostu jak się cokolwiek czyta, to z każdą stroną sama sobie to wyorażasz. A na filmie narucą Ci obraz i koniec. Reguła sprawdza sie i w tym przypadku.
Paszkwil (wł. pasquillo) to utwór literacki, często anonimowy lub publikowany pod pseudonimem, skierowany przeciw konkretnej osobie, ośmieszający ją w sposób oszczerczy i obelżywy.
 Odpowiedz
#10
Film chciałam zobaczyć od dawien, daaaawna, ale niestety nie mam go skąd wytrzasnąć. Książkę przeczytałam i oczywiście się zachwyciłam jak głupia i trwam po dziś dzień w twardym postanowieniu obejrzenia filmu Big Grin
 Odpowiedz
#11
Książki nie czytałem, film obejrzałem już cholernie dawno temu, więc mało co pamiętam, ale podobał mi się. Smile
 Odpowiedz
#12
Beast King napisał(a):Książki nie czytałem, film obejrzałem już cholernie dawno temu, więc mało co pamiętam, ale podobał mi się. Smile
to teraz na odwrót - przeczytaj książkę, a ja spełnie swoją misję i zobaczę film Big Grin
 Odpowiedz
#13
Jeden z moich ulubionych filmów. Oglądłem go już wiele razy. Genialny! Świetna rola Williamsa, bo też jaką może grać tak wspaniały aktor. Książkę znalazłem dopiero niedawno (jakieś pół roku temu) na półce z książkami, pod którą codziennie siedziełam/leżałem/słuchałem muzyki i przeglądająć nigdy jej tam nie znalazłem. Kiedy wreszcie się to udało wchłonąłem całość za jednym razem i mam zamiar znów to powtórzyć.
 Odpowiedz
#14
kiedyś podobał mi sie ten film,... ifakt, książka jrst o wiele, wiele lepsza...

obejrzyjcie sobie "podziemny krąg"...
 Odpowiedz
#15
widzialam ten [cudowny] film wiele razy wiele lat temu, naprawde swietny. ale mnie na wspomnienia wzielo. musze go niedlugo zobaczyc znowu ;D a ksiazki nie czytalam... ma ktos moze ta ksiazke na komputerze? :oops:
Niechaj z honorem umiera ten, komu los nie pozwolil zyc z honorem!
 Odpowiedz

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości