Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Thread Contributor: Eulogy1408
#1
Oglądałem ostatnio "1408", film na podstawie powieści Kinga. Nie ma co, imo produkcja bardzo dobra, warto się wybrać do kina. Sam fakt oparcia fabuły na twórczości w/w autora, jak dla mnie, jest wystarczający, żeby uznać film za godny polecenia.

Na pierwszy rzut oka może treść nie przedstawia się imponująco, chodzi bowiem o pewien pokój w hotelu, który w tajemniczy sposób sprawia, że ludzie wyprawiają ze sobą straszliwe rzeczy, kończące się brutalną śmiercią samobójczą. Pewien gość, który z zawodu jest pisarzem, bawiącym się w 'zwiedzanie nawiedzonych miejsc' (czyli ogólnie rzecz biorąc naciąga czytelników na duchy i wampiry), chce napisać ostatni rozdział swojej powieści. W tym celu, nie bez trudności, rezerwuje pokój 1408.

Nie będę zdradzał dalszej części filmu, mogę jednak dodać, że banalny wstęp rekompensuje świetny rozwój akcji i nieprzewidywalne zakończenie.
 Odpowiedz
#2
film taki sobie, od początku wiedziałam co się wydarzy
"Please tell me now what life is
Please tell me now what love is
Well tell me now what war is
Again tell me what life is"
 Odpowiedz
#3
a ja od końca
 Odpowiedz
#4
daje rady bardzo
[Obrazek: f433e6e70962e617.jpg]
Czas przeorania to czas oczyszczenia
 Odpowiedz
#5
Film fajny, ale spodziewałam się czegoś straszniejszego szczerze mówiąc. Nie zgorszy, ale do obejrzenia raz i koniec. Ale kilka scen było naprawdę fajnych, zwłaszcza jak chodził z lampą i odnajdywał ślady krwi w różnych częściach pokoju.
 Odpowiedz

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości