03-18-2007, 10:59 AM
Tomash napisał(a):Skąd wiedziałem że właśnie to napiszesz, żałośnie próbując się wygrzebać ze swojego debilizmu?
Ale z Ciebie palant, to aż pała siada.
KISIEL napisał(a):I na pewno jeszcze kochasz produkcje pokroju amerikan paj.Pisząc to, miałem na myśli, że skoro podoba mu się taki kretyński film jak "KB", to spodziewałem/spodziewam się, że gustuje również w tego rodzaju idiotycznych produkcjach. Następnym razem, kiedy będziesz się zabierał za czytanie jakichś postów, zatrudnij kogoś, kto Ci je "wytłumaczy".
[)R\/M $ - THAT's ALL MY LIFE...


film jest więcej jak dobry
dialogi mistrz! muza zajebista! ale też poraz kolejny zastanawia mnie jedno. mianowicie jak mia i vincent siedza w aucie przed knajpą i coś tam gadają wtedy mia pokazuje palcami prostokąt który pojawia sie na ekranie i po chwili pryska ... za huj nie potrafie zrozumieć o co chodzi :/ czy ktoś mi to może wytłumaczyć ???
hehe