06-20-2005, 07:56 PM
Wiadomo, że dobra książka jest świetnym materiałem na film. Co wam się bardziej podoba: książkowe pierwowzory czy filmowe ekranizacje?
Pearl napisał(a):Oczywiście, że książka ZAWSZE jest lepsza od filmu, który powstał na jej podstawie
) i potrafią sobie wiele rzeczy wyobrazić. Lubię czytając tworzyć sobie w swojej głowie różne obrazy. Niektóre sytuacje wyobrażam sobie na kilka różnych sposobów
I potem idąc do kina jestem niekiedy rozczarowana tym co widzę, bo myślałam, że będzie to inaczej pokazane. Mniej więcej właśnie o to mi chodzi. Kurde, nie potrafię nigdy napisać tego o czym bym chciała powiedzieć
Beast King napisał(a):Mnie np. bardziej podobała się ekranizacja Władcy Pierścieni niż książkowy oryginał.
.
Beast King napisał(a):Może bedzecie chceli mnie powiesić, ale książkowy LoTR znudził mnie niemiłosiernie, skończyłem czytanie na połowie drugiego tomu.
tylko nie wiem czy od początku 2 część czy od momentu , w którym skończyłam .....
Cytat:LOTR to porażka.. za te skróty i pominięcia niektórych wątków"Pominięcia niektórych wątków" świadczą o klasie reżysera (jeżeli są zrobione dobrze, a imo Jackson przyzwoicie się z tym uporał). Zauważ Jago, że film byłby bez tych pominięć nudny, gdyby poprostu przelać słowa ksiązki na ekran, trwałby z 7 godzin jedna część. Poza tym to żadna sztuka przpisać do scenariusza tekst ksiązki i zrobić wszystko tak samo. Wtedy reżyser przestaje być artystą, a staje się rzemieślnikiem.