07-25-2006, 11:49 AM
Nikodem15 napisał(a):Dla mnie "to coś" jest równie ważne jak umiejętności techniczne. Z Twojego poprzedniego postu wynikało jednak, iż uważasz, że punkowcy dobrze opanowali instrumentalny watsztat, co niestety nie jest prawdą. Odnośnie "tego czegoś" (przypuszczam, że chodzi Ci o feeling, melodyjność i takie tam) to mogę się zgodzić, bo to już kwestia gustu, której nie można poddać obiektywnej ocenie. Co do wymienionych przez Ciebie zespołów: KSU- znam, lubie ale nie sram; Dezerter- znam, nie trawię.warsadal napisał(a):Dla mnie ważniejsze od umiejętności technicznych jest to, żeby muzyka miała w sobie to "coś" i wg mnie sporo kapel punkopwych to ma, choć wiele jest wtórnych i bez pomysłu, ale to tak jak w każdym gatunku, są rzeczy ciekawe, odkrywcze i cała reszta. Posłuchaj np. KSU (choć to bardziej hard rock czy r'n'r o korzeniach punkowych), Dezertera itp.Nikodem15 napisał(a):A jak uważasz, że punkowe kapele nie umieją grać (...)A uważasz, że jest inaczej?

