07-17-2006, 09:01 PM
R_amze_S napisał(a):A skąd takie przypuszczenie?Jakieś dowody?
Osama bin Laden był szkolony przez CIA w latach 80, był sojusznikiem USA w walce z Sowietami w Afganistanie, jego rodzina to w zasadzie wspólnicy Busha. Nagle w latach 90 stał się arcywrogiem USA, wolnosci, demokracji itd. Przypadek, czy specjalnie został w ten sposób wyszkolony, by stanowić kozła ofiarnego i namacalnego wroga USA po 11 września, by odwrócić uwagę od prawdziwych sprawców zamachu?
To samo z Hezbollahem i każdą inną organizacją "islamskich fanatyków" - tak potężna mafia jak światowe żydostwo, z tak potężnym wywiadem jak Mossad i CIA, nie mogłaby nie mieć wtyk w tak istotnych organizacjach jak Hezbollah czy Hamas - a przez tyle lat zapewne zdobyła nad nimi całkowitą, choć niewidzialną, kontrolę - by używać ich jako kozłów ofiarnych i prowokatorów permanetnej wojny na bliskim wschodzie.
Naród będący w zagrożeniu jest łatwiej kontrolowany - i to bardzo pasuje syjonistom.
Cytat:Z tego co mi wiadomo,to Hezbollah jest sterowany i finansowany przez Iran.
w ogóle bym się nie zdziwił, gdyby obecna administracja Iranu to były wtyki Mossadu. Prezydent Iranu dopuszcza się tak jawnych prowokacji antyizraelskich, że trzeba być szalonym - bądź mieć w tym jakiś cel. Cel mają syjoniści (określam tym terminem również całą administrację neokonserwatystów u Busha), by przejąć kontrolę nad Iranem i jego złożami gazu i ropy - a do tego potrzebna jest wojna, i potrzebna jest zgoda opinii publicznej. A co bardziej przysparza sympatii, jak nie wyraźnie nakreślona różnica między "złym", "barbarzyńskim" reżymem, chcącym dopuścić się drugiego "holokaustu" (tak mózgopraczki medialne przedstawiają reżym Iranu), a biednymi żydami, tak doświadczonymi przez historię prześladowań bla bla bla.
dobra, nie chce mi się dalej rozpisywać.
poczytajcie ten artykuł:
http://www.whatreallyhappened.com/dubyadubyathree.php

