11-13-2005, 05:54 PM
Brak sceny? ;D Muzycy odgrodzili się jakoś, czy cały czas ktoś na nich wpadał? Byłem kiedyś na takim koncercie, w małym klubie bez sceny i raz nadziałem się na kolesia z zespołu, który akurat grał wstawkę na trąbce ;D. W pewnym momencie trochę zaczęli bać się o sprzęt, czemu wcale się nie dziwię.

