08-11-2006, 07:30 PM
Przemek87 napisał(a):Hmmmm, No i gdzie pan Czyrak ??Nie
Chyba jednak mu odłączyli neta...:p
Książę 2 napisał(a):Ciekawy temat, ciekawy. Ale znacznie ciekawsza od "dyskusji" jest osoba założyciela wątku.
Czytając wypowiedzi twoje, będącego typowym przykładem ciasnego łba, jestem w stanie zrozumieć podbudowującą twoje wdeptane w gnój ego funkcję założenia "kontrowersyjnego" tematu i czytania szeregu wypowiedzi będącymi protestem wobec poglądu jaki wyrażasz lub sposobu wyrażenia go - wszystko z tobą w roli głównej, jak tego "złego, "niepokornego" i "innego od wszystkich". W momencie w którym dochodzi nie do wymiany wyzwisk czy wypowiedzi w rodzaju "twoja opinia jest zjebana" a zalążków właściwej dyskusji, pozostajesz przy swoim zdaniu, utrzymujesz je sztywno, niezależnie od tego jakie jest i na jak gównianych założeniach (w stylu "jeśli ja czegoś nie lubię to jest chujowe na amen") się opiera - kolejna droga podniesienia poczucia własnej wartości, "nie poddaję się nawet pod ostrzałem". Chciałem przy tym zauważyć, że wymienianie nazw zespołów uprawiających pewien rodzaj muzyki nie wystarcza do określenia jej jako "chujowa", skoro ma ona odbiorców, mogących niejednokrotnie przewyższać cię wykształceniem, poziomem intelektualnym czy jakimkolwiek itp. Określenie "moim zdaniem chujowa" byłoby na miejscu, ale zbyt delikatne znów by być "bad boyem" forum (kolejnym), o czym pisałem powyżej.
Ale idąc dalej. Kiedy zarzucono brak kultury osobistej stronom - w tym, a może przede wszystkim tobie - uwikłanym w tę "dyskusję" wycofujesz się i czujesz urażony. Piszesz że "punk to ścierwo" i chuj w tą muzę, a sam się obrażasz na "wypierdalaj"? Zadziwiający brak konsekwencji.
Obraz siebie jaki swoją pisaniną tu Czyraku nakreśliłeś, jest obrazem typowo ciasnego tępego łba, który chciał odpierdolic twardzielską akcję żeby pokazać jaki jest zajebiście nietypowy i ostry - zadanie typowe dla zapryszczałych niedojrzałych lamusów z kryzysem poczucia tożsamości (i niekoniecznie mówię tu o tym że masz 16 lat - możesz mieć 25 a pryszcze w sercu i duszy), zjebał i ośmieszył się, ale jest zbyt marny żeby udało mu się wyjść z tego z twarzą, tylko dalej ciągnie temat, sam jedzie sobie coraz bardziej a nadal uważa że jest zajebisty.
Po twoich wypowiedziach mogę dojść do wniosku, że proces myślenia może nie jest ci obcy, ale inteligencja jednak.
Cytat:Jeszcze nie wiesz jaki potrafię być chamski...Cytat:Te, Romantyk, nie gadaj za dużo..Kurwa prosze cię... nie wiem czy to "groźba" czy kolejna próba nieudolnej autokreacji, ale rozpierdala mnie ten typ tworzenia przez internet swojego wizerunku - czy to gościa "ostro mrocznego", "tajemniczego" czy "niebezpiecznego". To, że przez anonimowość internetu nie mam szans tego zweryfikować, nie znaczy że nie wychwytuję, że tylko ludzie o konkretnych brakach w poczuciu samookreślenia i własnej wartości podejmują tak tanie i beznadziejne próby.
Miło byłoby gdybys umieszczał też w każdej wypowiedzi coś innego poza "weź się zastanów". Akurat nad tym co piszesz to nie ma się co kurwa zastanawiać. Nie ma nad czym.
Nie jestem typem który jak tylko usłyszy że ktoś szkaluje "punk" czy jakikolwiek rodzaj muzyki który bym lubił, to od razu spuszcza mu wpierdol albo jedzie z nim jak z bura suką, bo generalnie ani nie jestem gościem który za przysłowiowego "Manołara" sie będzie ciął albo podpisywał listy krwią, chuj mnie zdanie typa obchodzi i to, że jakiś "któś" tak powie nie umniejszy jakości tej muzyki czy stopnia w jaki ją cenię. Jedyna rzecz na którą mam alergię to przejawy ekstremalnej głupoty i w tej kategorii się kwalifikujesz z wyróznieniem.
Mam świadomość tego, że pewnie zarejestrowałeś się, sieknąłes avatara "antypunk" i jedziesz sobie z "brudasami" czytając dyskusję z ziomkami i mając niezłe śmiechy - popieram takie działania, sam sporo tego na tym forum robiłem. Sekret tkwi w tym, że swoimi wypowiedziami większe śmiechy robisz nie z panczurów którzy napinają się w obronie ukochanego "pankroka" tylko z siebie. Teraz pewnie po raz kolejny przeczytam argument "Nie lubie panka i mam prawo tak pisać i gówno mnie obchodzi co o tym myslicie bo to moje zdanie".
Podsumowując - ani nie jest mi ciebie żal, ani nie mam zamiaru wdawać się z toba w dyskusję, ponieważ do prowadzenia takowej na zadowalającym poziomie nie jesteś zdolny; ani jakakolwiek twoja wypowiedź nie zmienia niczego w niczym - nie stanowi po prostu żadnego materiału czy podwalin pod dalszą wymianę zdań. Co do zarzutów jakie miałbym w stosunku do twoich wypowiedzi czy wyrażanego poglądu - może nie zostały wyrażone dosłownie, ale mam nadzieję że cień mojego zdania czy ogólny wydźwięk jest czytelny w tej wypowiedzi, ponadto strzępki tegoż znajdują się w wypowiedziach moich poprzedników, których pozwolę sobie nie powtarzać.
rotfl
METAL IS FOREVER!

