07-01-2006, 12:53 PM
W zyciu, w zyciu, przenigdy nie wynudzilam sie tak w kinie...
To bylo STRASZNIE nudne.
Okropnie.
Brak slow poprostu
Tylko koncowka jako tako mogla byc. Po 1h wciaz mialam nadzieje, ze moze cos w koncu zacznie sie dziac, po 1h 10 minutach zadecydowalam, ze sie kimne, a ze zasnac nie moglam to bladzilam wzrokiem po sali... Nuda. Straszna nuda.
To bylo STRASZNIE nudne.
Okropnie.
Brak slow poprostu
Tylko koncowka jako tako mogla byc. Po 1h wciaz mialam nadzieje, ze moze cos w koncu zacznie sie dziac, po 1h 10 minutach zadecydowalam, ze sie kimne, a ze zasnac nie moglam to bladzilam wzrokiem po sali... Nuda. Straszna nuda.

