06-29-2006, 10:10 AM
Necroblood napisał(a):chyba nie chcesz mi wmówić, że to prezentuje na płytach jest lepsze technicznie od Hoglana, to samo odnośnie basisty.
Powiem tak: zależy na której płytce
. Dokonania grupy po "Disillusion" troszkę zelżały w warstie technicznej jeśli chodzi właśnie o bas/perkusję i jest tam z tym poprostu 'bardzo dobrze' bez dodatkowych fajerwerków (wiadomo pojedyncze wyjątki są, ale sporadycznie). A zresztą... nie przekonam Cię
bo chociż Higuchi jak i Yamashita zawsze grali złożone/różnorodne partie to były/są one pozbawione jednak wirtuozerskich popisów i podobnych wodotrysków (od popisów jest tam Akira
) - krótko: wysokopoziomowa profesjonalna robota.Necroblood napisał(a):Przyznaje się, że nie słyszałem żadnej solówki na perce Higuchi...
Może coś po weekendzie zapodam: właśnie jakąś solówkę (czy to w mp3, lub wrzucę filmik na YouTube'a) albo cosik w tę pieśń.
Necroblood napisał(a):ok, masz racje, ale z umiejętności prezentowanych na płytach Loudness wcale nie ma jakiejś fantastycznej sekcji.
^ patrz wyżej ^ ... zależy właśnie, na której. A nawet jeśli nie 'fantastyczna' to chociaż 'zajebiście dobra'... zresztą i tak wiemy, że każdy ma swoich faworytów oraz przeważnie każdy z nich ma troszkę racji. Pamietam jak kiedyś prowadzona była tu, na tym forum, dyskusja (na offtopie oczywiście ;]) nt. najlepszego gitarzysty... hehe... no i już wiadomo o co chodzi
.

