06-28-2006, 11:59 AM
Carnivore było dużo lepsze, choć TON też jest spoko, właśnie dzięki chamskiemu wokalowi. Moja ulubiona płyta - World coming down
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

