06-20-2006, 07:04 PM
tak, tylko wiesz... to formalnie podobne jest do przepisu kulinarnego, odbiega od niego jedynie zawartością ;P
i śmiem twierdzić, że przepis skłoniłby mnie do zawartego w nim działania ze znacznie większym sukcesem, szczególnie jeśli zaplątałby się gdzieś magiczny wyraz 'cynamon' ;]
jasne, że wiele osób o tym pisze, bo problem jest aktualny.
sęk tkwi w tym, by ująć go w nowy sposób, stworzyć pewną jakość, podejść do niego z wraźliwością a nie rzucać ludziom w mordy wyswiechtanymi frazami.
do refleksji nie skłoni tekst, który sam refleksyjny nie jest.
ot co.
i śmiem twierdzić, że przepis skłoniłby mnie do zawartego w nim działania ze znacznie większym sukcesem, szczególnie jeśli zaplątałby się gdzieś magiczny wyraz 'cynamon' ;]
jasne, że wiele osób o tym pisze, bo problem jest aktualny.
sęk tkwi w tym, by ująć go w nowy sposób, stworzyć pewną jakość, podejść do niego z wraźliwością a nie rzucać ludziom w mordy wyswiechtanymi frazami.
do refleksji nie skłoni tekst, który sam refleksyjny nie jest.
ot co.
