06-18-2006, 08:10 AM
jest nas więcej, ciii :!: 
Byłem na koncercie Comy, bawiłem sie nieźle, ale pan frontman jest do zaorania. Natomiast basista jest naprawde dobry.

Byłem na koncercie Comy, bawiłem sie nieźle, ale pan frontman jest do zaorania. Natomiast basista jest naprawde dobry.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

