06-17-2006, 09:49 AM
Dla mnie "Riot Act" to była porażka, po prostu nudna płyta, nijak nie pasująca mi do obrazu PJ z najlepszych czasów.
Już od bardzo długiego czasu jej nie słuchałem, więc nie wymagajcie ode mnie głębszych przemyśleń ;D.
Już od bardzo długiego czasu jej nie słuchałem, więc nie wymagajcie ode mnie głębszych przemyśleń ;D.

