06-16-2006, 03:15 PM
kompromisem jest bon edukacyjny, który UPR od początku istnienia proponowała. Ale to tylko przejściowy środek, ponieważ bez totalnej prywatyzacji oświaty - a więc uwolnienia programów nauczania poszczególnych placówek od centralnego planu naszej błogosławionej dla niektórych władzy; zdjęcia koncesji wymaganych do założenia szkół; zdjęcia obowiązku szkolnego; zdjęcia listy aprobowanych przez władzę podręczników - nie będzie normalnego systemu oświaty, tylko wylęgarnia mentalnych niewolników, uzależnionych od systemu.
Oczywiście to tylko część jedynie słusznych reform wolnościowych, niemożliwa do realizacji w oderwaniu od reszty.
Oczywiście to tylko część jedynie słusznych reform wolnościowych, niemożliwa do realizacji w oderwaniu od reszty.

