06-16-2006, 02:27 PM
do kurwy, ale KelThuz slusznie prawi - przeciez wtedy skonczyloby sie cos takiego jak narzucanie przez pasozytow (czytaj np. Romana G.) programu, wprowadzania niewiadomo jakich zasad, wyeliminowane zostalyby placowki edukacyjne o niskim poziomie i niewlasciwym podejsciu do ucznia, bo konsumenci wybieraliby te lepsze, a takie szkolnictwo wcale nie musialoby byc drogie, bo im wieksza konkurencja tym mniejsze czesne byloby nakladane, a zmiana podrecznikow (moze odpowiednie rozpozadzenia MENiS dotyczace dopuszczania odpowiednich ksiazek) dalaby ksiazki bardziej merytoryczne, pozbawione bezsensownej ilosci marginesow, kolorow itd. (a przez to tansze i lzejsze
przyczynilaby sie do zmniejszenia kosztow edukacji w przecietnej rodzinie
odpowiedni system stypendialny nie dopuscilby do dalszego rozwarstwiania spoleczenstwa i umozliwilby edukacje w najlepszych szkolach biedniejszym, ale zdolnym uczniom ktorzy jako inteligencja mogliby stanowic elite tego kraju (won z wsadzaniem swoich dzieci-idiotow na stanowiska przez bogatych tatusiow!)
przyczynilaby sie do zmniejszenia kosztow edukacji w przecietnej rodzinieodpowiedni system stypendialny nie dopuscilby do dalszego rozwarstwiania spoleczenstwa i umozliwilby edukacje w najlepszych szkolach biedniejszym, ale zdolnym uczniom ktorzy jako inteligencja mogliby stanowic elite tego kraju (won z wsadzaniem swoich dzieci-idiotow na stanowiska przez bogatych tatusiow!)

