06-16-2006, 02:15 AM
The Slayer napisał(a):Jak na razie, to niestety socjaliści stanowią WIĘKSZOŚĆ obywateli tego kraju. I CHCĄ być traktowani jak bydło.
niekoniecznie. Polacy (poza kilkoma glosnymi ale gowno wartymi grupami roszczeniowymi) w normalnym codziennym zyciu wykazuja sie niezwykle zdrowym wolnorynkowym podejsciem - chca placic za uslugi medyczne, nie chca ZUSu, wysokie podatki uwazaja za szkodliwe - co wszystko przejawia sie w silnie rozwinietej szarej strefie. Oznacza to, ze Polacy de facto nie widza potrzeby istnienia panstwa, choc nie sa tego calkowicie swiadomi - skutek bardzo silnie zakorzenionej mentalnosci etatystycznej przez wieki katolicyzmu i pol wieku komunizmu.
Cytat:Gangi? To nie lepiej po prostu pójść na wybory?I jak się nie ma na kogo zagłosować, to chociaż w ramach protestu zagłosować na jakąś marginalną partyjkę, w celu pokazania politykom co się o nich myśli?
i to wlasnie nic nie da. Polacy politycznie nie mysla tak bystro, jak ekonomicznie, poza tym rezym kontrolujacy media w ogole zignorowalby donioslosc takiej akcji. Juz wiekszy wydzwiek ma niska frekwencja w wyborach, ktora oznacza, ze ponad polowa Polakow ma ideę władzy w dupie.
Dlatego aktywny opór przeciwko okupantom, wręcz fizyczne pokazanie iż reżym ma się zacząć bać przeciętnego uczciwego obywatela i nie może pozostać bezkarny, zaprzestanie finansowania reżymu i gigantyczne poszerzenie szarej strefy przy jednoczesnym agresywnym zwalczaniu działań władz wymierzonych w obywateli, to jedyna droga zniszczenia podstaw istnienia socjalizmu.
Gdyż metody demokratyczne zawsze prowadzą do socjalizmu, i nigdy od.


. I CHCĄ być traktowani jak bydło.
I jak się nie ma na kogo zagłosować, to chociaż w ramach protestu zagłosować na jakąś marginalną partyjkę, w celu pokazania politykom co się o nich myśli?