06-16-2006, 02:05 AM
buubi napisał(a):Równie dobrze możesz powiedzieć ze ekonomia podażowa sprzed 100 lat sprawdzala się lepiej niz dzisiejsza...
100 lat temu nie bylo czegos takiego jak ekonomia podażowa.
Cytat:Nie komentuję bo chyba ty spałes oszołomiony narodowo-nacjonalistyczno-radykalnymi niemożliwymi do wprowadzenia w zycie mrzonkami...
niemozliwymi do wprowadzenia w zycie mrzonkami są "bezplatne" i "powszechne" uslugi medyczne, edukacyjne, wyrownywanie szans i inne lewackie urojenia
Cytat:A co do Twojego nie qmania podstaw ekonomii to tłumaczy szarpanie się wielu na tematy które ledwo się liznęło...
rozwin, bo na razie rzucasz prowokacyjnymi oskarzeniami
Cytat:Mowię zarówno o komunistach jak i faszystach bo każda skrajność ma to do siebie iż lubi za wszelką cenę wprowadzać rewolucyjne zmiany (jak np. 100% prywatyzacja szkół) nie bacząc na skutki uboczne.
100 lat temu praktycznie szkoly byly wszedzie prywatne. Skrajnoscia bylo ich upanstwowienie i wprowadzenie centralnego planu indoktrynacji, zwanego szkolnictwem publicznym. Przywrócenie RYNKU w dziedzinie edukacji jest normalnym, ZDROWYM podejsciem do tej sfery zycia, i co wiecej - JEST NIEUNIKNIONE, wiec im szybciej dokona sie urynkowienia uslug edukacyjnych, tym lepiej. To podstawowy element programu Unii Polityki Realnej, który proponują przeprowadzić przez wprowadzenie najpierw bonu edukacyjnego (co wprowadzi namiastkę rynku), a potem całkowitą prywatyzację i usunięcie państwa w ogóle z dziedziny edukacji.
Cytat:Jak to się kończy ? Polecam choćby liznąć historii najnowszej Kambodży z Pol-Potem (komunizm) lub wiadomo kogo jeśli chodzi o faszyzm/nazizm.
zestawianie z lewackimi ideologiami normalnego wolnorynkowego (a więc jedynego MORALNIE uzasadnionego) podejścia do spraw ludzkiego życia jest oznaką skrajnego kretynizmu.
Cytat:End of topic z mojej strony bo szkoda mi czasu...
na razie same idiotyzmy popisałeś, i to raczej nam szkoda czasu na polemiki z kretynem, ale dajemy ci szansę...[/url]

