09-26-2004, 05:38 PM
Naz napisał(a):Natterfrost w wywiadzie dla TE'A mówił, że w tego typu rzeczach chodzi w większości o zgorszenie. Rzyganie na publiczność czy pokazywanie tyłka. Nim więcej ludzi opuszczających sale koncertową tym większa radość muzyka ^^ Pozatym jest to raczej symboliczne i nie ma na celu pokazywać ich w świetle złych i wstrętnych satanistów ...
I w tym momencie sytuacja staje totalnie paradoksyjna. Koncert jest to występ zespołu na żywo, ale raczej nie w celu 'obrzygania' widza tylko występ podczas którego zespół wykonuje utwory ze swoich płyt, dem lub piosenek które właśnie powstały. I powinno ich chyba cieszyć to, że na koncert przyszło jak najwięcej publiki, a nie odwrotnie.
Skippyâ˘
all rights reserved
"When walking in open territory, bother no one. If someone bothers you, ask him to stop. If he does not stop, destroy him..."
all rights reserved
"When walking in open territory, bother no one. If someone bothers you, ask him to stop. If he does not stop, destroy him..."

