06-12-2006, 10:26 PM
Ja ostatnio po długiej przerwie słuchałem "Disillusion" oraz "Law of the Devil's Land" na słuchawkach i pomimo kilkuset przesłuchań tych albumów znowu padłem powalony grą Yamashity - naprawdę bas jest tam zabójczy i świetnie zgrywa się z perką oraz kapitalnie uzupełnia gitary.
Jak najbardziej nie-obiektywnie:
Masayoshi Yamashita - Munetaka Higuchi
Jak najbardziej nie-obiektywnie:
Masayoshi Yamashita - Munetaka Higuchi

