09-25-2004, 06:12 PM
W takim razie wybacz. Spotkamy się kiedyś w cyrku 
Natterfrost w wywiadzie dla TE'A mówił, że w tego typu rzeczach chodzi w większości o zgorszenie. Rzyganie na publiczność czy pokazywanie tyłka. Nim więcej ludzi opuszczających sale koncertową tym większa radość muzyka ^^ Pozatym jest to raczej symboliczne i nie ma na celu pokazywać ich w świetle złych i wstrętnych satanistów ...

Natterfrost w wywiadzie dla TE'A mówił, że w tego typu rzeczach chodzi w większości o zgorszenie. Rzyganie na publiczność czy pokazywanie tyłka. Nim więcej ludzi opuszczających sale koncertową tym większa radość muzyka ^^ Pozatym jest to raczej symboliczne i nie ma na celu pokazywać ich w świetle złych i wstrętnych satanistów ...

